Tajemnicza śmierć uczestniczki polskiego Big Brothera. Zginęła niedługo po programie
Pierwsza edycja Big Brothera w Polsce zawitała do naszych domów w 2001 roku. W tamtych czasach był to swoisty fenomen i coś całkowicie nowego. Co wieczór przed telewizorami zbierały się całe rodziny i oglądały grupkę ludzi zamkniętych w domu Wielkiego Brata. Wśród uczestników pierwszej edycji była Anna Baranowska, która odpadła jako pierwsza. Sama skomentowała swoje odpadnięcie słowami „Ludzie zapamiętają dwie osoby: tę która wyszła stąd jako pierwsza i jako ostatnia”. Po odejściu z Big Brothera Anna Baranowska zrezygnowała z życia publicznego. W 2007 roku media poinformowały o jej śmierci. Mimo upływu czasu nadal nie znane są przyczyny śmierci Baranowskiej, a w sprawie jej zgonu jest wiele niewiadomych. Nieoficjalne informacje mówią o tym, że Baranowska została znaleziona martwa przez swojego partnera. Plotkarskie magazyny informowały, że kobieta dzień wcześniej została napadnięta i pobita, inne źródła z kolei donosiły, że przyczyną śmierci było zatrucie alkoholem. Do dziś brak jednak oficjalnych informacji na temat śmierci Anny Baranowskiej.
12 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lutego 2019 o 01:02 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.rmfmaxxx.pl/news/Smierc-uczestniczki-Big-Brothera-Co-stalo-sie-z-Anna-Baranowska,44797.html

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 03:07 przez MarcinZfejsa
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 02:07 przez MarcinZfejsa
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2019 o 23:07
Samolot pasażerski prawie uderzył w turystów, kiedy podchodził do lądowania
Jesteśmy w samym środku sezonu wakacyjnego, w którym wielu z nas decyduje się na wyjazd gdzieś do cieplejszych rejonów naszego świata. Polacy bardzo często wybierają południe Europy, ponieważ mamy tam względnie blisko, rejon jest bardzo ładny i ogólnie takie wakacje wychodzą nas stosunkowo tanio. Niestety w trakcie pobytu narażeni jesteśmy na wiele niebezpieczeństw, z czego niektórzy urlopowicze nie zdają sobie nawet sprawy. Najlepszym tego dowodem jest mrożące krew w żyłach nagranie, które trafiło ostatnio do sieci. Jego bohaterami jest grupa turystów, port lotniczy Skiatos na jednej z greckich wysp oraz ogromny samolot pasażerski linii British Airways. 

Lotnisko na wyspie Skiatos posiada jeden z krótszych pasów w Europie, a do tego wszystkiego sam port zlokalizowany jest tak, że samoloty, które podchodzą do lądowania, muszą przelecieć bezpośrednio nad kawałkiem nieuczęszczanej drogi. Niestety właśnie w tamtym miejscu bardzo często gromadzą się gapie, którzy narażają życie swoje i pasażerów, tylko po to aby zrobić kilka zdjęć i nakręcić krótki film z lądowania. 

Cała akcja, owszem, robi bardzo duże wrażenie, bo samolot do słownie przelatuje nad głowami turystów, jednak równocześnie jest ona skrajnie niebezpieczna. Gdyby cokolwiek poszło nie tak, albo samolot znalazł się odrobinę niżej, mógłby uderzyć jednego z obserwatorów, co dla wszystkich skończyłoby się źle. 

Na szczęście w tym konkretnym przypadku nie doszło do tragedii, jednak wiele osób kusi los, a końcówka pasa startowego na lotnisku Skiatos jest licznie oblegana niemal każdego dnia. 


 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2019 o 14:07 przez e-wonsz
Mieszkańcy publicznie musieli oglądać film pornograficzny - wielka wpadka Nowego Sącza
W wielu miastach papierowe mapy czy tablice informacyjne zastępowane są swoimi elektronicznymi odpowiednikami. Ekrany są o tyle wygodne, że w każdej chwili można dowolnie zmienić treść komunikatu bez potrzeby zmiany całej instalacji. Można na przykład standardową, interaktywną mapę miasta, zmienić w publiczny pokaz filmu pornograficznego. Brzmi niedorzecznie? Coś takiego miało niedawno miejsce w centrum Nowego Sącza. 

Cała akcja miała miejsce na stosunkowo nowej interaktywnej tablicy przyczepionej do witryny Centrum Informacji Turystycznej przy ul. Szwedzkiej. Według planów miała tam być wyświetlana mapa miasta, jednak pech chciał, że było inaczej. Z piątku na sobotę wyświetlano tam bowiem filmy dla dorosłych. 

Zauważył to dopiero przechodzący w okolicy strażnik miejski, który powiadomił o całej sprawie policję i urząd miasta. Obecnie trwa śledztwo w całej sprawie. Nie wiadomo, kto włączył filmy dla dorosłych i jak długo wyświetlane one były na tablicy. Być może zrobił to ktoś z zewnątrz w ramach niegroźnego żartu, a być może odpowiedzialny za całe zajście jest jeden z pracowników miasta. To się dopiero okaże po zakończeniu śledztwa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz