Kolejny milion wygrany w Milionerach! Oto pytanie za MILION! Znaliście odpowiedź?
W dzisiejszym odcinku milionerów padła gówna nagroda! Pani Katarzyna odpowiedziała na ostatnie pytanie i zgarnęła 1000000 złotych! Pytanie brzmiało:

Różańcową tajemnicą chwalebną nie jest: Wniebowzięcie Matki Bożej, Zmartwychwstanie Jezusa, Śmierć Jezuza na krzyżu, Zesłanie Ducha Świętego.

Pytanie za milion usłyszała pani Katarzyna Kant-Wysocka z Gdańska. Uczestniczka "Milionerów" jest miłośniczką kultury antycznej i absolwentką filologii klasycznej. Na co dzień pracuje w marketingu. Dzięki poprawnej odpowiedzi dołączyła do grona zwycięzców polskiej edycji tego programu.

Swoją grę rozpoczęła już w poprzednim odcinku. Na pierwsze pytania odpowiedziała bez większych problemów. Wątpliwości pojawiły się dopiero podczas pytania za 20 tysięcy złotych. Spośród czterech odpowiedzi miała wskazać niepoprawną konstrukcję gramatyczną. Wtedy też skorzystała z koła ratunkowego: pół na pół. 

Kolejne pytania usłyszała już w czwartkowym odcinku. W jednym z nich, za 75 tysięcy złotych, została zapytana o to, który wokalista zakochał się w Polce i przeprowadził do Poznania. Do wyboru miała wokalistów czterech zespołów: Black Sabbath, The Rolling Stones, Genesis i The Beatles. Metodą dedukcji wybrała poprawną odpowiedź.

Kolejne koło ratunkowe wykorzystała w pytaniu za 125 tysięcy złotych. Dotyczyło ono częstotliwości napięcia w sieci elektroenergetycznej w Polsce i reszcie Unii Europejskiej. Zadzwoniła do swojego kolegi, Piotra. Ten pomógł jej wybrać poprawną odpowiedź - 50 Hz. Pytanie za ćwierć miliona złotych dotyczyło literatury. Pani Katarzyna miała wskazać, w czyim utworze pojawia się fragment "ryczy z bólu ranny łoś, zwierz zdrów przebiega knieje, ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś. To są zwyczajne dzieje". Do wyboru byli: Mickiewicz, Słowacki, Szekspir i Cervantes. Uczestniczka postanowiła skorzystać z ostatniego koła ratunkowego i poprosiła o pomoc publiczność. 53 procent osób siedzących na widowni postawiło na Williama Szekspira. Była to poprawna odpowiedź. Na pytanie za pół miliona złotych uczestniczka odpowiedziała błyskawicznie.

Ostatnie pytanie, warte milion złotych, dotyczyło tajemnic różańcowych. Różańcową tajemnicą chwalebną nie jest... A: wniebowzięcie Matki Bożej B: zmartwychwstanie Jezusa C: śmierć Jezusa na krzyżu D: zesłanie Ducha Świętego Nie mając już żadnych kół ratunkowych, była zdana tylko na siebie. Szybko zauważyła, że "trzy z czterech odpowiedzi dotyczą wydarzeń, które były pozytywne". Po chwili namysłu postawiła na odpowiedź C: śmierć Jezusa na krzyżu i wygrała milion złotych.
13 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 marca 2019 o 21:03 przez Defdef

Komentarze

Zobacz również

Takiego lata dawno u nas nie było. Szykujcie się na prawdziwą plagę, która już powoli się zaczyna
Ledwo zaczęła się wiosna, a już docierają pierwsze informacje o ukąszeniach. Z tym jednak nie ma żartów, bowiem nie są to zwykłe ugryzienia komarów czy innych denerwujących stworzeń. Mowa o ugryzieniach kleszczy. Eksperci donoszą, że w tym roku możemy spodziewać się prawdziwej plagi, a pechowcy mieli już przyjemność spotkać w parkach i lasach jednego czy dwa kleszcze. 

Skąd jednak to się bierze? Czy to przez łagodne zimy i wzrost temperatury na świecie? Nie! Wszystkiemu winne buki i dęby oraz opadające z nich żołędzie. Pewnie nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale co 5-8 lat buki i dęby wydają dużo więcej nasion niż zwykle. Na tych nasionach z kolei żerują myszy i inne małe ssaki. Dzięki temu ich liczebność gwałtownie wzrasta w tym właśnie okresie. 

Myszy z kolei są doskonałym żywicielem dla kleszczy i inkubatorem boreliozy. To właśnie z ich winy w tych latach dużo więcej kleszczy może zarażać groźną chorobą. Eksperci są zdania, że w tym roku kleszczy będzie naprawdę dużo i będą stanowiły zagrożenie aż do później jesieni. 

To jednak nie koniec, ponieważ prawdziwa plaga dopiero nadejdzie, a będzie to miało miejsce już w przyszłym roku, a więc 2020. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Linia lotnicza kompletnie pomyliła trasy i samolot poleciał do innego kraju. To wcale nie jest ponury żart
Latanie stało się w dzisiejszych czasach normą w krajach nieco lepiej rozwiniętych. W Polsce nie jest to już luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni z zasobnym portfelem. Latanie to po prostu kolejny środek transportu, na który stać osoby podróżujące po świecie. Oczywiście na małych dystansach to wciąż nie jest opłacalne, jednak na duże odległości często wychodzi nawet taniej od transportu naziemnego. 

Skoro więc wszyscy latamy samolotami, to na pewno wy również macie to już za sobą. Na wakacje, w interesach, do rodziny - każdy gdzieś lata. Wyobraźcie sobie jednak sytuację, w której lecicie w określone miejsce, bo macie taką potrzebę. Kiedy jednak zbliżacie się do lądowania i pilot oznajmia, gdzie dokładnie znajdziecie się za moment, z głośnika nie pada nazwa miasta, do którego zmierzaliście. Znajdujecie się w zupełnie innym kraju oddalonym od miejsca waszej destynacji o kilka tysięcy kilometrów. Co wy na to? 

Pewnie myślicie sobie, że to dobry scenariusz na absurdalną komedię. Zdziwimy was więc, bo takie coś wydarzyło się naprawdę. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 10:03 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 11:03 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 11:03 przez jatoja