Ich porwaniem żyła cała Polska.Amelka i jej mama odnalezione. Babka zmyśliła porwanie
Otóż wszystko zaczęło się od kłótni między nimi. Kiedy zatrzymali się wczoraj na poboczu, współsprawca prawdopodobnie zdał sobie sprawę z powagi sytuacji i przestępstwa jakiego się dopuścili, dlatego psiknął gazem łzawiącym w oczy ojca dziewczynki, po czym zabrał kobietę i dziecko do swojego samochodu, a następnie ruszył w kierunku Ostrołęki. Ojciec Amelki wiedział, że nie może tak tego zostawić, dlatego niemal natychmiast ruszył za nim w pościg. Niestety, nie miał najmniejszych szans, aby dogonić wspólnika, bo nie wiedział dobrze na oczy.
 

Kierowca, z którym teraz podróżowała Amelka i jej mama, w pewnym momencie zatrzymał się poboczu i kazał im wysiąść, po czym sam odjechał w kierunku Ostrowi Mazowieckiej, gdzie został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Co się stało z 25-latką i jej córką? Otóż dziewczyny bardzo szybko zostały rozpoznane przez jednego z przechodnich, który natychmiast zawiadomił policję. Niedługo po tym policjanci zatrzymali ojca Amelki.

Uprowadzona kobieta i jej córka są całe i zdrowe. Są pod opieką policjantów – informuje Fakt24 nadkom. Tomasz Krupa, rzecznik podlaskiej policji. Informację potwierdzono też na Twitterze Polskiej Policji

Jedną z osób pracującą przy sprawie porwania Amelki i jej mamy, był mediator policyjny Marek Makara, którego wypowiedź na antenie TVP Info zasługuje na szczególną uwagę. Mężczyzna uważa, że cała sytuacja znacznie różniła się od wersji, którą przedstawiała babcia uprowadzonej dziewczynki. Zacznijmy od początku…

Jak informuje mediator, sprawcy wcale nie mieli kominiarek, a matka wraz z córką nie zostały wciągnięte do pojazdu siłą – Natalia i Amelka miały dobrowolnie wsiąść do samochodu. Wszystko wskazuje na to, że to właśnie te doniesienia są prawdziwe, bowiem całą sytuację miał nagrać jeden z kierowców autobusu miejskiego. Widać na nim, jak mama dziewczynki normalnie rozmawia z mężczyzną.

Mamy nagranie, gdzie matka normalnie rozmawia, przekazuje informacje, że udają się teraz do domu do Niemiec, tak przynajmniej wywnioskowaliśmy z jej wypowiedzi. Pan Czarek nigdy, przenigdy, nie stosował przemocy psychicznej ani fizycznej na matce dzieci. Jest to historia zmyślona przez babcię dziecka – podkreślił Makara

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 09 marca 2019 o 15:03 przez Defdef

Komentarze

Zobacz również

Takiego lata dawno u nas nie było. Szykujcie się na prawdziwą plagę, która już powoli się zaczyna
Ledwo zaczęła się wiosna, a już docierają pierwsze informacje o ukąszeniach. Z tym jednak nie ma żartów, bowiem nie są to zwykłe ugryzienia komarów czy innych denerwujących stworzeń. Mowa o ugryzieniach kleszczy. Eksperci donoszą, że w tym roku możemy spodziewać się prawdziwej plagi, a pechowcy mieli już przyjemność spotkać w parkach i lasach jednego czy dwa kleszcze. 

Skąd jednak to się bierze? Czy to przez łagodne zimy i wzrost temperatury na świecie? Nie! Wszystkiemu winne buki i dęby oraz opadające z nich żołędzie. Pewnie nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale co 5-8 lat buki i dęby wydają dużo więcej nasion niż zwykle. Na tych nasionach z kolei żerują myszy i inne małe ssaki. Dzięki temu ich liczebność gwałtownie wzrasta w tym właśnie okresie. 

Myszy z kolei są doskonałym żywicielem dla kleszczy i inkubatorem boreliozy. To właśnie z ich winy w tych latach dużo więcej kleszczy może zarażać groźną chorobą. Eksperci są zdania, że w tym roku kleszczy będzie naprawdę dużo i będą stanowiły zagrożenie aż do później jesieni. 

To jednak nie koniec, ponieważ prawdziwa plaga dopiero nadejdzie, a będzie to miało miejsce już w przyszłym roku, a więc 2020. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Linia lotnicza kompletnie pomyliła trasy i samolot poleciał do innego kraju. To wcale nie jest ponury żart
Latanie stało się w dzisiejszych czasach normą w krajach nieco lepiej rozwiniętych. W Polsce nie jest to już luksus, na który mogą sobie pozwolić tylko nieliczni z zasobnym portfelem. Latanie to po prostu kolejny środek transportu, na który stać osoby podróżujące po świecie. Oczywiście na małych dystansach to wciąż nie jest opłacalne, jednak na duże odległości często wychodzi nawet taniej od transportu naziemnego. 

Skoro więc wszyscy latamy samolotami, to na pewno wy również macie to już za sobą. Na wakacje, w interesach, do rodziny - każdy gdzieś lata. Wyobraźcie sobie jednak sytuację, w której lecicie w określone miejsce, bo macie taką potrzebę. Kiedy jednak zbliżacie się do lądowania i pilot oznajmia, gdzie dokładnie znajdziecie się za moment, z głośnika nie pada nazwa miasta, do którego zmierzaliście. Znajdujecie się w zupełnie innym kraju oddalonym od miejsca waszej destynacji o kilka tysięcy kilometrów. Co wy na to? 

Pewnie myślicie sobie, że to dobry scenariusz na absurdalną komedię. Zdziwimy was więc, bo takie coś wydarzyło się naprawdę. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 10:03 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 11:03 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 11:03 przez jatoja