e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-05-23 09:49:41
Opublikował wiedzy: 1247
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Czujesz, że chce ci się kaszleć, kiedy wkładasz coś do ucha? Oto dlaczego tak się dzieje
Grzebanie w uszach to dla niektórych ludzi czynność, z której ciężko im zrezygnować. Wiele osób czerpie z tego niesamowitą przyjemność, choć tak naprawdę wcale nie powinni tego robić. Eksperci zalecają, aby nie wkładać do swoich uszu nic, co jest mniejsze od naszego własnego łokcia. Ryzykujemy przez to m.in. uszkodzeniem błony bębenkowej lub nawet całkowitą utratą słuchu, a tego chyba nie chcemy. 

Dodatkowo możemy wprowadzić do ucha różnego rodzaju bakterie, które mogą wywołać poważne infekcje. Uwierzcie mi, że tego również nie chcecie, ponieważ poważne zapalenie ucha nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie. 

Kiedy jednak wkładamy coś do ucha i dotykamy jego wewnętrznych ścianek, bardzo często od razu pojawia się u nas silna ochota na kaszel. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego tak się dzieje? Dzisiaj odpowiemy na to pytanie! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/health-and-medicine/this-is-why-you-cough-when-you-put-something-in-your-ear/
Nie uwierzycie, co chirurdzy znaleźli w mózgu niemowlaka w trakcie operacji
Słyszeliśmy już o bardzo wielu dziwnych przypadkach w medycynie. Mieliśmy już do czynienia z dziećmi, które rodziły się z dodatkowymi częściami ciała lub nawet z dodatkowymi kończynami; mieliśmy już bliźniaki pożerające siebie nawzajem jeszcze w łonie matki; mieliśmy już przypadek, kiedy serce dziecka biło poza klatką piersiową, a mimo to chłopiec normalnie funkcjonował. Ogólnie było tego całkiem sporo i nie da się ukryć, że większość tych przypadków miała miejsce w Indiach. 

Historia, którą opisujemy dzisiaj, nie miała jednak miejsca w Indiach, ani w żadnym innym azjatyckim kraju. Miała miejsce w Europie, a konkretnie w Anglii jeszcze w 2014 roku. Kiedy lekarze przeprowadzili skan mózgu 4-miesięcznego dziecka, niemal od razu zauważyli, że coś ewidentnie jest nie tak. 

Był tam guz mózgu, który zwykle pojawia się u osób dorosłych. Jednak to dopiero początek, ponieważ nie to było tam najciekawsze. Guz na szczęście nie należał do nowotworowych, a więc nie rozprzestrzeniał się na większej powierzchni. Należało jednak operować. 

W trakcie zabiegu chirurdzy natknęli się jednak na coś jeszcze bardziej niezwykłego. Sami nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Chcecie przekonać się o czym mowa? Zapraszamy dalej, jednak robicie to na własną odpowiedzialność. Zamieszczone zdjęcie może dla niektórych okazać się zbyt drastyczne.  
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/health-and-medicine/surgeons-found-fully-formed-teeth-deep-inside-a-babys-brain/
Chińskie szpitale skrywają jeden z najmroczniejszych sekretów na całym świecie
W polskich szpitalach sytuacja nie ma się najlepiej. Wie o tym doskonale każdy, kto choć raz w życiu zmuszony był zostać w tych przybytkach niedoli nieco dłużej niż kilka godzin. Pacjenci nie są traktowani najlepiej, często jakość obsługi pozostawia bardzo wiele do życzenia, a samo jedzenie nie należy do najlepszych (ani jakościowo, ani też jeśli chodzi o wielkość porcji). 

Każdy więc robi co w jego mocy, aby unikać szpitali. Wszystkiemu dodatkowo nie sprzyja panująca tam atmosfera. W powietrzu czuć zwykle unoszące się choroby, a czasem nawet coś gorszego. Jednak kiedy spojrzy się na służbę zdrowia i warunku panujące w szpitalach w innych krajach, nagle cała ta nasza Polska nie wydaje się być taka zła. 

Szczególnie jeśli porównamy ją do Chin. Niewiele osób zdaje sobie z tego sprawę, ale tamtejsze szpitale skrywają jeden z najmroczniejszych sekretów na całym świecie. O czym mowa? Zapraszamy dalej - na własną odpowiedzialność! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 kwietnia 2019 o 18:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/health-and-medicine/chinas-hospitals-hid-one-of-the-worlds-darkest-secrets/all/
Już w tym tygodniu na Polskę spadnie „krwawy deszcz” - co to takiego i czy jest się czego bać?
Pogoda w ostatnich dniach płata nam prawdziwe figle. Raz mamy na niebie pełno chmur i temperaturę, która pozostawia jednak całkiem sporo do życzenia, a chwilę później jest już pełne słońce i temperatura co najmniej o kilka stopni wyższa. Oczywiście inaczej sytuacja przedstawia się w różnych częściach kraju, jednak nie da się ukryć, że wszędzie pogoda jest dość zmienna. 

Święta na szczęście były stosunkowo słoneczne, a panująca za oknami aura zachęcała do spacerów i dłuższych wyjść z domu. Rodziny z dziećmi ciągnęły więc do parków, lasów, na place zabaw czy nawet na dłuższe wypady za miasto. Niestety podobnymi rzeczami nie będziemy mogli cieszyć się w najbliższym czasie, bowiem na nasz kraj spadnie najprawdziwszy „krwawy deszcz”. Co to takiego i kiedy możemy się go spodziewać? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 kwietnia 2019 o 18:04 przez e-wonsz
Oto co dzieje się z twoim ciałem, jeśli wypijesz kawę zaraz po przebudzeniu
Picie kawy w zachodnim społeczeństwie jest bardzo modne. Jest to ogólnodostępna używka, którą można byłoby nazwać nawet narkotykiem, ponieważ bardzo dobrze wpisuje się w definicję. Spożywanie kawy jest oczywiście społecznie akceptowalne, a nawet często jest wręcz pożądane. 

Ludzie pijący kawę zwykle kojarzą się z osobami aktywnymi, odnoszącymi sukces, wiecznie zajętymi i takimi, którym nigdy nie wystarcza doby na załatwienie wszystkich spraw. 

Tacy ludzie najczęściej zaczynają swój dzień od filiżanki czarnego płynu, a do tego zjadają małego tosta i czytają najnowszy numer dziennika ekonomicznego. 

Czy jednak aby na pewno jest to dobry pomysł na rozpoczęcie dnia? Nie mówię już tutaj nawet o dzienniku ekonomicznym czy o toście - chodzi oczywiście o filiżankę kawy. Okazuje się, że nie do końca. Dlaczego jednak kawa z samego rana nie jest dla nas taka dobra? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Nałogowo obgryzasz paznokcie? Wiąże się to z posiadaniem pewnej specyficznej cechy
Nie od dzisiaj wiadomo, że obgryzanie paznokci nie jest dla człowieka niczym dobry. Zasadniczo ma ono zdecydowanie więcej wad niż zalet i postrzegane jest na ogół, jako cecha bardzo negatywna. Obgryzanie paznokci bowiem nie tylko sprawia, że nasze dłonie wyglądają źle. Dodatkowo niszczymy sobie zęby, a sama czynność, jaką jest trzymanie własnych palców przy ustach, nie należy do takich, którymi dobrze chwalić się w towarzystwie. 

Kolejną ważną kwestią są bakterie, które cały czas dostarczamy w okolice swoich ust oraz do wnętrza jamy ustnej. To właśnie z ich winy w ustach mogą często pojawiać się różnego rodzaju infekcje lub nawet może dojść do zatrucia pokarmowego. 

Jakie są jednak pozytywne cechy tego, że obgryzamy paznokcie? Nie ma ich zbyt wiele. Jedyna, jaka przychodzi do głowy to zawsze krótkie paznokcie bez potrzeby ich obcinania. 

Okazuje się jednak, że obgryzanie paznokci to nie tylko oznaka zakłopotania czy zdenerwowania. Zdaniem naukowców może z tym wiązać się pewna cecha, którą „obgryzacze” prawdopodobnie posiadają. O czym konkretnie mowa? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Kiedy następnym razem wybierzesz się do lasu, spójrz na korony drzew. Być może zobaczysz coś niezwykłego
Lato zbliża się do nas wielkimi krokami, a wraz z nim wysokie temperatury. Pogoda w ostatnich dniach wyjątkowo nas rozpieszcza i skłania do całodziennych wojaży. A kiedy jest ciepło i mamy dużo wolnego czasu, to co lepszego może być niż spacer na łonie natury? Od czasu do czasu dobrze wyrwać się z wielkiego miasta i choć na chwilę zakosztować kontaktu z dziką przyrodą. My w Polsce mamy to szczęście, że nie brakuje u nas lasów. Dla wielu z nas jest to więc naturalny kierunek, kiedy wybieramy się na przechadzkę. 

W lesie trzeba jednak uważać na kleszcze. Kiedy jednak odpowiednio już się zabezpieczycie, warto unieść na kilka chwil głowy i spojrzeć w górę. Być może ujrzycie podobne zjawisko do tego, które widoczne jest na powyższym zdjęciu. Jest to wspaniały przykład tzw. nieśmiałości koron drzew (ang. crown shyness). 

Występuje ona tylko w przypadku niektórych gatunków drzew. Można ją jednak zaobserwować w interakcji nie tylko odmian tego samego gatunku, lecz również międzygatunkowo. Charakteryzuje się ono tym, że korony pojedynczych osobników się nie dotykają. Dzieli je dość spora przerwa, która nazywana jest kanałem. 

Niestety nie do końca wiadomo, o co chodzi w tym zjawisku i czym jest ono spowodowane. Istnieje jednak kilka ciekawych teorii, które rzucają nieco więcej światła na całą sprawę. 

Jedna z nich mówi, że nieśmiałość pojawia się głównie na obszarach, gdzie drzewa są wysokie, a wiatr jest dość mocny. Kanały między drzewami mają zapobiegać obrażeniom i otarciom, które mogłyby wyniknąć z wzajemnego stykania się gałęzi wysoko w górze. Niektóre eksperymenty udowodniły nawet, że w przypadku drzew zabezpieczonych przed wiatrem kanały między pojedynczymi osobnikami zarastają. 

Według innej teorii chodzi o dostęp światła. Gatunki, u których pojawia się nieśmiałość, są szczególnie wrażliwe na brak promieni słonecznych. Jeśli więc jakieś miejsce jest osłonięte przez liście innego drzewa, to automatycznie dany osobnik nie wypuszcza tam swoich gałęzi - stąd przerwy. 

Według jeszcze innej teorii w tym wszystkim chodzi tak naprawdę o rozprzestrzenianie się larw owadów minujących i stąd tak wielkie przerwy między koronami drzew. Mają one zapobiegać ekspansji szkodników. 

Która z nich jest jednak najbliższa prawdy? A może każda z nich na swój sposób jest prawdziwa? Trudno jednoznacznie określić. Wciąż trwają badania nad tym zjawiskiem, jest więc nadzieja, że kiedyś uda się wszystko ustalić. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 17:04 przez e-wonsz
Naukowcy ustalili, jak wygląda twarz mężczyzny, który na pewno zdradzi swoją partnerke
Każdy szuka w życiu czegoś innego. Każdy z nas również oczekuje czegoś innego od swojego partnera. Jedni poszukują kogoś, kto będzie szalony i spontaniczny i nie będzie mógł za długo usiedzieć w jednym miejscu, inni poszukują domatora, który preferuje raczej spokojny tryb życia, a jeszcze inni chcą kogoś, kto nie będzie od nich oczekiwał zbyt wiele i kto nie zdziwi się, jeśli związek pewnym momencie się zakończy. 

Jednak niezależnie od tego, jak bardzo mało zobowiązująca byłaby taka relacja, to każdy z nas poszukuje w drugiej osobie wierności. Nikt przecież nie chce dzielić swojego partnera z jego kochankami. Każdy raczej chce mieć ukochaną osobę na wyłączność. Oczywiście zdarzają się wyjątki, one jednak tylko potwierdzają regułę. 

Jak jednak rozpoznać wierną osobę i jak w ogóle określić, czy ktoś nie lubi przypadkiem skoków w bok. Okazuje się, że wcale nie jest to takie trudne, a udowodnili to naukowcy z University of Western Australia. 

Wszystko da się wyczytać z twarzy partnera. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 17:04 przez e-wonsz
Tuż przed tragedią w katedrze Notre Dame zamontowano kamerę - oto co zarejestrowała chwilę przed pożarem
Od pożaru katedry Notre Dame w Paryżu minęło już kilka dni. Nastroje zdążyły nieco ostygnąć, belki, które jeszcze przed paroma dobami paliły się żywym ogniem, również, a władze wciąż nie mają pewności, co mogło być przyczyną tragedii. Oczywiście każdy ma jakieś swoje teorie i niektóre wydają się być nieco bardziej prawdopodobne, a inne nieco mniej prawdopodobne. 

Ta najbliższa prawdy - przynajmniej zdaniem ekspertów - dotyczy zwarcia instalacji elektrycznej i zaprószenia w ten sposób ognia. Trudno jednoznacznie powiedzieć, na ile ten scenariusz jest bliski prawdy. Na chwilę obecną nie ma jednak żadnych przesłanek aby sądzić, że było inaczej. 

Ostatecznym dowodem w sprawie mają być nagrania z kamery, która została zamontowana dosłownie kilka godzin przed tragedią na północnej dzwonnicy. Co zobaczyło oko urządzenia i czy pomoże to coś w całej sprawie? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Tak wyglądały pyski psów domowych blisko 5000 lat temu - możemy je oglądać dzięki technice rekonstrukcji twarzy
Ramy czasowe w szerszej rozpiętości często nie są prawidłowo rozumiane przez większość ludzi. To przecież nie to samo, co w przypadku niedługich okresów czasu. Nikt chyba nie ma problemu z wyobrażeniem sobie odstępu czasowego na poziomie roku, pięciu czy nawet dziesięciu lat. Schody zaczynają się dopiero w przypadku nieco większych różnic. 

Chodzi prawdopodobnie o to, że te liczby są już po prostu za duże. Tak samo sprawa ma się z odległością. Bardzo dobrze ogarniamy, kiedy mamy do czynienia z kilkoma kilometrami. Wciąż nie jest źle, jeśli idzie o kilkaset kilometrów. Nawet nie jest najgorzej, jeśli idzie o kilka tysięcy kilometrów. Weźmy jednak już takie 100 000 kilometrów albo milion. Skala kosmiczna jest dla nas często trudna do ogarnięcia. 

A jak ma się to z czasem, o którym mowa była na początku? Kiedy idzie o miliony czy nawet miliardy lat, nie jest już tak łatwo, jak ma to miejsce w przypadku, kiedy idzie o kilkaset lat. Czy wiecie, że taka Kleopatra bliżej czasowo miała do powstania pierwszego McDonaldsa niż do powstania pierwszych piramid? Albo dinozaury późniejszych epok bliżej mają do dzisiejszych czasów niż do początku panowania wielkich gadów na ziemi. 

Dzisiaj jednak porozmawiamy o stosunkowo niewielkim odstępie czasowym, a mianowicie cofniemy się 5 tysięcy lat wstecz i zobaczymy, jak wyglądały wtedy psy domowe, a konkretnie jak wyglądały ich pyski. No i czy bardzo różniły się od pysków dzisiejszych psów. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/plants-and-animals/facial-reconstruction-allows-us-to-see-what-dogs-looked-like-nearly-5-000-years-ago/?fbclid=IwAR0rjoHIiTa3jlqSSrfavXaA6hWRrvHL3kchxa9t79IClfz_7FOZhCNWpvY
Następna