e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-05-27 14:24:10
Opublikował wiedzy: 1252
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Watykan wprowadza zmiany w modlitwie „Ojcze nasz”. Papież Franciszek tłumaczy wiernym, skąd taka decyzja
Pamiętacie jeszcze lekcje religii w szkole podstawowej (a nawet średniej), kiedy to ksiądz (lub siostra zakonna) kazali wkuwać na pamięć teksty różnych modlitw i innych regułek. Nie było to może trudne zadanie, jednak na pewno nie było również nazbyt emocjonujące. W końcu jednak każdemu udało się jakoś zdać, a że były to jedne z pierwszych klas szkoły podstawowej, to na ogół dopuszczano dość sporo błędów z naszej strony. 

Podobne trudy czekały nas również przy okazji pierwszej komunii świętej oraz bierzmowania. Trzeba jednak zacisnąć zęby i zrobić swoje, bo w przeciwnym razie rodzice mogliby być niepocieszeni. 

Kiedy jednak dzisiaj mielibyście wyrecytować tekst modlitwy „Ojcze nasz”, to prawdopodobnie popełnilibyście błąd. Dlaczego? Został on bowiem niedawno zmieniony, a wszystko zaakceptował sam Papież Franciszek i wytłumaczył nawet wiernym skąd podobna decyzja. Jesteście ciekawi, co uległo zmianie? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 01 maja 2019 o 16:05 przez e-wonsz
Ten mężczyzna przeżył 382 dni bez jedzenia i schudł 125 kg! Jak udało mu się tego dokonać? Nie uwierzycie
Wiele kobiet marzy o pięknej sylwetce. Płaski brzuch, smukłe nogi i wcięcie w talii - właśnie o tym śni spora część nastolatek na całym świecie. Wiele z nich boryka się bowiem z lekką (lub nawet poważną) nadwagą, co sprawia, że nie są one zbyt popularne w swoim środowisku. Wiele dziewczyn sięga więc po drastyczne środki. Wszystko po to, aby osiągnąć swój cel. Niestety nie wszystkim się to udaje. 

Niektóre decydują się na zażywanie różnego rodzaju środków, których zadanie polega na spalaniu tłuszczu w organizmie. Inne z kolei postanawiają ćwiczyć, aby pozbyć się nadmiarowych kilogramów. U jeszcze innych pojawia się dieta, która chyba cieszy się największą skutecznością. Jednak spora część przechodzi na dość rygorystyczny post. 

Oczywiście nastolatki nie zdają sobie z tego sprawy, że jest to nie tylko mało skuteczne, ale również bardzo niebezpieczne. No chyba że robicie to wszystko pod okiem lekarzy. Tak właśnie działo się w przypadku naszego dzisiejszego bohatera, który nie jadł nic przez 382 dni i schudł ponad 125 kilogramów. Jak to w ogóle możliwe? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 17:04 przez e-wonsz
Na tym przedmiocie jest więcej bakterii niż w muszli klozetowej. To obrzydliwe, ale codziennie wkładasz go od ust
Ludzie często mają błędne pojęcie o bakteriach. Wydaje im się, że te najgorsze znajdują się tylko i wyłącznie na muszli klozetowej i tyle. Prawda jednak jest zupełnie inna. Smartfony są potężnym siedliskiem bakterii (również tych kałowych) oraz klawiatura w komputerze. Bardzo źle wygląda również sprawa z gąbką do mycia naczyń, jednak jest to temat na inny wpis. Dzisiaj skupimy się bowiem na przedmiotach, które znaleźć możemy w łazience. 

Być może was to zdziwi, jednak nawet w łazience nie króluje muszla klozetowa. Coś zupełnie innego ma na sobie znacznie więcej bakterii, a najgorsze jest to, że codziennie wkładamy to coś do ust. Przygotujcie się mentalnie na to, co tutaj przeczytacie. Tym czymś jest bowiem... szczoteczka do zębów. 

Problem tkwi w tym, że wymieniamy swoje szczoteczki zdecydowanie zbyt rzadko, a panują na nich przecież idealne warunki do rozwoju bakterii. Mało kto również dezynfekuje powierzchnię swojej szczoteczki, przez co można na niej znaleźć nawet bakterie kałowe, które mogą być dla człowieka potencjalnie niebezpieczne. 

Nie powinniśmy jednak panikować. Skoro nie zatruliśmy się do tej pory, to prawdopodobnie już tak się nie stanie. Musimy jednak zwrócić większą uwagę na kwestie higieny. Szczoteczka powinna być wymieniana przynajmniej raz na 2-3 miesiące. Powinniśmy dbać o to szczególnie. Warto od czasu do czasu również ją dezynfekować. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Administracja NASA ostrzega: „Ziemia wcale nie jest tak bezpieczna, jak nam się wydaje”
Wszyscy żyjemy swoim normalnym życiem, na ogół nawet nie myśleć o potencjalnych zagrożeniach, jakie mogą czaić się na nas za każdym rogiem. W końcu nikt z nas nie wyobraża sobie, że każdy samochód może spowodować śmiertelny dla niego wypadek, lub każdy lot samolotem może się okazać tym ostatnim. Mało kto miewa podobne myśli, bo w przeciwnym razie można byłoby chyba zwariować. Warto więc trzymać tego rodzaju strachy gdzieś z boku i nie dopuszczać ich do siebie. 

Jednak co z zagrożeniami, które nas po prostu przerastają? Co z tymi wszystkimi niebezpieczeństwami, które czyhają gdzieś w przestrzeni kosmicznej? Mało kto tak naprawdę o tym myśli, a mały świat większości z nas kończy się na najbliższej okolicy. Nie przychodzi nam nawet do głowy, że gdzieś tam może lecieć asteroida, która znajduje się na kursie kolizyjnym z Ziemią, a konsekwencje tego mogą być dla nas koszmarne. 

Do tej pory wydawało nam się, że tego typu rzeczy nas nie dotyczą i nic podobnego nam nie grozi. Jeden z pracowników NASA wyciągnął nas jednak z błogiej nieświadomości. Wszystko to miało miejsce w trakcie pewnej konferencji w Waszyngtonie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 30 kwietnia 2019 o 16:04 przez e-wonsz
Gorący seks czy całus w policzek? Jak powinna kończyć się udana randka? Teraz już wiemy!
Jak według was wygląda udana randka? Zapewne każdy wyobraża sobie to w nieco inny sposób. Dla jednych synonimem udanej randki jest romantyczny spacer w świetle księżyca, dla innych może to być coś szalonego, jak na przykład wizyta w wesołym miasteczku i przejażdżka na jednej z kolejek górskich, a dla jeszcze innych udana randka to taka, która po prostu skończy się w łóżku i nieważne co działo się wcześniej. 

Każdy z nas ma też nieco inne podejście do współżycia. Według jednych nie powinno się tego robić przed ślubem, inni uważają, że trzeba znać się z kimś przynajmniej przez jakiś czas, a jeszcze inni są zdania, że najlepiej zrobić to od razu i nie ma na co czekać. 

Jak jednak uważa większość? Jak ich zdaniem powinna kończyć się udana randka? Randkowicze powinni rozstać się ściskając sobie dłoń, całując się w policzek czy może uprawiając seks? 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 29 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz
Facebook testuje zupełnie nową funkcję - przez to twój profil zmieni się nie do poznania
Facebook nie lubi zbyt dużych zmian. Od czasu do czasu wprowadzają coś nowego, jednak zwykle robią to stopniowo, aby nie wywołać prawdziwej rewolucji. Często zdarza się tak, że zmiany te nie są nawet nigdzie zapowiedziane czy ogłoszone. Po prostu robią coś nowego, wprowadzają dla części osób i nikt o tym nie wspomni nawet słowem. Nam pozostaje tylko pokornie zaakceptować wolę Zuckerberga i nadal korzystać z jego portalu. 

Nieco inaczej ma być tym razem. Teraz nowa funkcja jest przynajmniej testowana, dzięki czemu możemy dowiedzieć się o jej istnieniu. Pamiętacie jeszcze stary portal społecznościowy MySpace? Facebook chce się do niego upodobnić. 

Już niebawem powinniśmy mieć możliwość przypisania motywu muzycznego do naszego profilu. Będzie mógł go odsłuchać każdy, kto nas odwiedzi. Wiadomo, że utwór będzie można odtworzyć za pomocą przycisku play, który znajdzie się pod naszym zdjęciem. Czy jednak będzie on również odtwarzał się automatycznie po wejściu na nasz profil? Tego niestety nie wiemy. 

Prawdopodobnie jednak przekonamy się o tym już niebawem. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 29 kwietnia 2019 o 20:04 przez e-wonsz
Budzisz się z kacem, choć poprzedniego dnia nic nie piłeś? Wiemy, dlaczego tak się dzieje
Niemal każdy dorosły miał w swoim życiu taki poranek, w trakcie którego nawiedzały go myśli: lepiej by jednak było, gdybym umarł. I nie ma się czemu dziwić. Podobne myśli chodziły pewnie po głowie wielu z was, kiedy budziliście się o świcie, a wasze usta usychały od braku jakiejkolwiek wody. Mało tego! Oprócz tzw. „sahary” w jamie ustnej, pojawiał się jeszcze okropny ból głowy, który potęgował się z każdym ruchem najmniejszej części ciała. 

Niestety spożywanie nadmiernych ilości alkoholu tak właśnie się dla nas kończy i nie ma wielu sposobów, aby tego uniknąć. Można niwelować negatywne skutki spożywania, jednak nie da się ich całkowicie wyeliminować. 

Co jednak, kiedy nie piliśmy alkoholu, a następnego dnia rano budzimy się z czymś w rodzaju kaca? Nasze usta przypominają wyschniętą studnię, pojawia się lekki ból głowy i ogólnie nie jest z nami najlepiej? Czy to kara za nasze złe uczynki? Raczej nie. Kac bez picia alkoholu związany jest z czymś zupełnie innym. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 29 kwietnia 2019 o 20:04 przez e-wonsz
Wejdź w wyszukiwarkę Google, wpisz hasło „Thanos” i naciśnij na rękawicę - stanie się coś niesamowitego!
Całkiem prawdopodobne, że was to nie dotyczy i nie wsiedliście na pokład wielkiej machiny braci Russo. Nie daliście się porwać przygodom superbohaterów z uniwersum Marvela. Nie pozwoliliście, aby zawładnęło wami szaleństwo związane z premierą nowego filmu z serii Avengers. Jeśli tak to się przedstawia w waszym przypadku, to i tak znajdziecie dzisiaj tutaj coś dla siebie. Google przygotowało bowiem coś niezwykłego z okazji premiery filmu Avengers: Endgame. 

Jest to kolejna część przygód superbohaterów walczących z tytanem Thanosem. Jego marzeniem było usunięcie z powierzchni wszystkich planet we wszechświecie połowy mieszkańców. Robił to wszystko w szczytnym celu, a bezpośrednim powodem było przeludnienie, które dotykało wszystkie inne światy w takim samym stopniu, jak naszą Ziemię. 

Nie będę jednak spoilerował wam fabuły pierwszej czy drugiej części filmu, a zaproszę do małej zabawy, którą przygotowało dla nas Google z okazji premiery. Jeśli w wyszukiwarkę wpiszemy hasło "Thanos", po prawej stronie pojawią nam się zdjęcia tytana, a pod nimi niewielka rękawica z kamieniami nieskończoności. Kiedy na nią naciśniemy, 50% wyszukanych przez nas informacji zniknie z naszego pola widzenia. Będą znikały w ten sam sposób, jak ma to miejsce w pierwszej części filmu o walce z Thanosem. Kiedy znów klikniemy w rękawicę, nasze linki powrócą na swoje miejsce. 

Koniecznie sprawdźcie to sami! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 15:04 przez e-wonsz
Internauci wynieśli głupotę na wyższy poziom. Zobaczcie najbardziej idiotyczny challange, jaki ostatnio powstał
Na Ziemi żyje łącznie nieco ponad 7,5 miliarda ludzi. Nic więc dziwnego, że pewna ich część nie grzeszy inteligencją. Nasi dziadkowie czy nawet jeszcze nasi rodzice nie byli tego aż tak bardzo świadomi, jak ma to miejsce w naszym przypadku. Oni mogli sobie żyć w błogiej nieświadomości, mając kontakt jedynie ze swoim najbliższym otoczeniem, w którym zapewne od czasu do czasu trafiał się jakiś mniej rozgarnięty człowiek, jednak na pewno nie było ich aż tak wielu.

Niestety w erze internetu i „globalnej wioski” musimy borykać się z problemami, o których nasi przodkowie nawet nie śnili. Jednym z nich jest kontakt z ludźmi nie grzeszącymi rozumem. Media społecznościowe to najlepsze miejsce, aby spotkać podobnych osobników. Wystarczy wpisać odpowiednie hasła, a wyniki wyszukiwania zasypią nas po szyję. 

Najlepszym dowodem są tutaj różnego rodzaju tzw. wyzwania (ang. challange). Internauci robią masę dziwnych (często skrajnie niebezpiecznych) rzeczy, nagrywają to lub fotografują, a rezultat udostępniają w sieci. Najlepszą zapłatą za ich trud jest duża ilość polubień, komentarzy i udostępnień pod filmem. 

Mieliśmy już wiele dziwnych i idiotycznych wyzwań. Było jedzenie kapsułek do prania, było wychodzenie z jadącego samochodu, było oblewanie się wodą z lodem, było robienie wszystkiego z zawiązanymi oczami i wiele, wiele innych. Tym razem przyszła pora na coś, co jest zarazem bardzo głupi, śmieszne i niebezpieczne. Zapraszamy! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 kwietnia 2019 o 14:04 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/health-and-medicine/the-latest-viral-challenge-is-slightly-dangerous-dumb-as-hell-and-admittedly-quite-funny/
Łukasz Jakóbiak po raz kolejny udowodnił, jak wielkim jest dzbanem. Odmówił ubezpieczenia na wypadek raka z najbardziej absurdalnego powodu
Wszyscy na pewno doskonale pamiętacie naszą gwiazdę internetu: Łukasza Jakóbiaka. Jakiś czas temu był on dosłownie na ustach wszystkich, przez tą całą akcję, jaką odwalił z programem Ellen DeGeneres. Przeprowadził bardzo sprytną mistyfikację i oszukał miliony ludzi. Udawał, że dziennikarka zaprosiła go do swojego programu i przeprowadziła z nim rozmowę. W rzeczywistości byli to tylko wynajęci aktorzy, a studio zostało zaaranżowane tak, aby jak najlepiej udawało oryginalne studio Ellen. 

Łukasz jest coachem i trenerem rozwoju osobistego. Prowadzi również swój własny kanał na YouTube'ie i od czasu do czasu przypomina nam o swoim istnieniu. Tym razem postanowił zrobić to w najlepszy z możliwych sposobów. Po raz kolejny udowodnił, jak wielkim jest dzbanem. 

Odezwała się do niego pewna firma ubezpieczeniowa, proponując mu ubezpieczenie się na wypadek zachorowania na raka. Łukasz jednak grzecznie odmówił twierdząc, że w ten sposób tylko przyciągnie chorobę do siebie. Lepiej jego zdaniem nie decydować się na podobne kroki, ponieważ gwarantujemy sobie nowotwór w naszym organizmie. 

Cóż, być może właśnie ta pokrętna logika kieruje myślami anty-szczepionkowców. Nie chcą szczepić swoich dzieci, ponieważ to tylko przyciągnie choroby, na które dziecko się zaszczepi. To by pasowało...
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 kwietnia 2019 o 19:04 przez e-wonsz
Następna