e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-01-24 08:30:27
Opublikował wiedzy: 1007
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Zamknięto drogę do Morskiego Oka, ponieważ... zagrożony jest on lawinami - oto skąd ta niezwykła decyzja
Morskie Oko to obowiązkowy punkt każdej wycieczki do Zakopanego. Przepiękne widoki, delikatny smak przygody i przede wszystkim te wszystkie kilometry w nogach sprawiają, że Morskie Oko dla każdego stanowi bardzo atrakcyjny kierunek.

Miejsce to kusi nie tylko wtedy, kiedy lato jest w pełni. Morskie Oko równie atrakcyjnie, jeśli nie jeszcze lepiej, prezentuje się właśnie zimą, kiedy wszystko dookoła zasypane jest grubą warstwą śniegu. Droga prowadząca do schroniska jest asfaltowa, więc nie ma żadnych obaw, a szlak ten przecież nie stanie się nagle bardzo niebezpieczny, prawda? Otóż wcale tak nie jest. 

W związku z ostatnimi obfitymi opadami śniegu w Zakopanem i okolicach, droga do Morskiego Oka została zamknięta ponieważ zagrożona jest ona lawinami. Pewnie jest to dla was nieco dziwne, bo skąd na takiej drodze ma wziąć się lawina? Już wyjasniamy. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 04 stycznia 2019 o 20:01 przez e-wonsz
Oto pierwsze w historii zdjęcia tej strony Księżyca, której jeszcze nie widzieliśmy

Na pewno przynajmniej raz w życiu słyszeliście o koncepcyjnym „albumie wszech czasów” grupy Pink Floyd, zatytułowanym „Dark Side of the Moon”. Wielu z was mogło nawet zastanawiać sę „skąd ta nazwa się wzięła” i czy rzeczywiście istnieje coś takiego, jak ciemna strona Księżyca. Odpowiedź na to pytanie brzmi: i tak i nie. Nie ma bowiem żadnej „ciemnej strony”. jest natomiast „dalsza” lub „niewidoczna strona Księżyca” - oczywiście tylko dla obserwatora z Ziemi. 

Wszystko ze względu na rotację synchroniczną naszego naturalnego satelity. Właśnie przez to jedna ze stron Księżyca zawsze odwrócona jest do nas „tyłem” przez co nigdy nie jest dla nas ona widoczna. Chińczycy na szczęście postanowili to zmienić i dostarczyli pierwsze w historii zdjęcia tej właśnie strony Ksieżyca z bliska. Wszystko dzięki sondzie Chang'e 4, która wylądowała na Srebrnym Globie w ostatnim czasie. 

Chiński rząd donosi, że sonda wylądowała w miejscu, które nie zostało przez nas jeszcze nigdy zwiedzone i pozostawało dla nas tajemnicą. Chińczycy od dawna snuli wielkie plany podboju kosmosu. Niestety na Księżycu nie mogli już wiele zdziałać, ponieważ Amerykanie dotarli tam, jako pierwsi. Jednak Azjaci wpadli na pomysł zbadania terenów, które wszyscy sobie odpuścili i tak narodził się pomysł wysłania misji Chang'e 4. 

Chińczycy nie zaprzestają jednak na tym. W najbliższym czasie zamierzają wysłać misję Chang'e 5, której celem będzie zebranie jak najwięcej próbek z Księżyca i dowiezienie ich na Ziemię. Cóż, miejmy nadzieję, że im się to uda. W wyścigu kosmicznym nie ma bowiem wygranych i przegranych, bo przecież wszyscy mieszkańcy naszej planety grają w jednej drużynie - nawet jeśli sami uważaja inaczej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 03 stycznia 2019 o 19:01 przez e-wonsz
Naukowcy zlokalizowali najbrudniejsze miejsca w całym samolocie - nawet oni sami zaskoczeni są takimi wynikami
Niemal wszyscy ludzie twierdzą, że w swoim życiu bardzo dbają o higienę. Wielu z nich stara się przynajmniej stwarzać takie pozory. Wylewają na siebie tonę perfum, aby zamaskować swój przykry zapach, zmieniają ciuchy kilka razy dziennie itp. Niestety bardzo często ci sami ludzie nie myją się każdego dnia, a w mieszkaniu mają straszny bałagan, który jest istnym siedliskiem bakterii.

Nic zresztą dziwnego. Badania już niejednokrotnie udowodniły, że mało który mieszkaniec naszej planety wie, jak dokładnie myć swoje dłonie i stosuje to w praktyce. Większość robi to za krótko, a spora część nie robi tego wcale. No i właśnie z tego biorą się później takie rzeczy, o jakich dzisiaj będzie mowa. 

Naukowcy zlokalizowali bowiem, najbrudniejsze miejsca w całym samolocie i sami nie mogli uwierzyć w wyniki własnych badań. Wy też na pewno mocno się zdziwicie. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 03 stycznia 2019 o 16:01 przez e-wonsz
Źródło: https://www.independent.co.uk/life-style/dirtiest-places-plane-germs-bacteria-flights-study-canadian-broadcasting-corporation-a8615881.html
Oto najdalszy obiekt, do jakiego doleciała sonda NASA - przed wami Ultima Thule, czyli uroczy bałwanek
Już od pewnego czasu wiadomo, ze sonda New Horizons jest na tropie czegoś wyjątkowego. Obecnie próbnik znajduje się gdzieś na obszarze tzw. Pasa Kuipera i przelatuje obok planetoidy o niezwykłym kształcie. Jej długość to około 33 km i początkowo myślano, że kształtem przypomina orzeszek ziemny. Inni twierdzili, że mogą to być dwie wielkie kule, które wirują wokół siebie. Prawda okazała się leżeć gdzieś po środku, ponieważ, owszem, są to dwie wielkie kule, jednak są one ze sobą połączone, dzięki czemu przypominają bałwanka. 

Ultima Thule, bo tak nazywa się odkryty obiekt, znajduje się około 6,5 miliarda km od Słońca, gdzieś na obrzeżach naszego układu. Jest on jednocześnie najdalszym odkrytym ciałem niebieskim, na jakie do tej pory udało nam się natknąć. Zdaniem badaczy stanowi on odłamek skalny, podobny do tych, z których kawał czasu temu powstawały nasze planety oraz ich naturalne satelity. 

Naukowcy z NASA zwołali specjalną konferencję, aby podzielić się dokonanym odkryciem. Twierdzą, że sonda nie przesłała jeszcze większości zebranych danych. W najbliższym czasie dowiemy się więc na temat Ultima Thule jeszcze znacznie więcej. Póki co znamy jej kształt, rozmiary, wiemy, że dwie części nie zderzyły się ze sobą, lecz delikatnie się do siebie zbliżyły (nie ma śladów gwałtownego zderzenia) oraz wiemy, że planetoida ma lekko czerwony kolor. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 02 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
Była weganka je teraz tylko i wyłącznie mięso, po tym jak ugryzł ją pająk
Wiele czyta się o ludziach, którzy kiedyś byli na diecie wegańskiej/wegetariańskiej, jednak po czasie „przejrzeli na oczy” i wrócili do jedzenia „cudownego i życiodajnego mięsa”. Tego typu teksty są dość często udostępniane i komentowane, a jest ku temu jeden prosty powód: naśmiewanie się z wegetarian i wegan oraz udowadnianie, że jedzenie mięsa jest lepsze, nigdy nie przestaje bawić. Przejdźmy jednak do dzisiejszego tematu, który nie odbiega za bardzo od tego schematu.

Naszą dzisiejszą bohaterką jest Sylwia Tabor z Sacramento w Kalifornii, która nie tylko zrezygnowała z wegańskiej diety na rzecz „normalnego jedzenia“, ale również całkowicie zrezygnowała z jedzenia jakichkolwiek warzyw czy nawet serów. Teraz jej dieta składa się w 100% z mięsa, jednak najdziwniejszy w tym wszystkim jest powód tej decyzji - czyli ugryzienie przez pająka. Dziwne? Poczekajcie, aż dowiecie się więcej o tej sprawie. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 02 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
W tym miejscu mieszkańcy wciąż czekają na Nowy Rok. Nie mieli jeszcze nawet Bożego Narodzenia - jak to możliwe?
Polacy często mówią: święta, święta i po świętach. Co jednak poradzić, kiedy te dwa dni wolne od pracy zlecą, jak z bicza strzelił i znów trzeba wracać do szarej rzeczywistości. Tyle przygotowań, tyle czasu i pieniędzy poświęconych na zakup i przygotowywanie prezentów i to wszystko przemija w mgnieniu oka. Co poradzić, tak to niestety wszystko wygląda. W konfortowej sytuacji są osoby, które zaplanowały sobie urlop tak, aby mieć wolne jeszcze kilka dodatkowych dni i do pracy wrócić dopiero 2 stycznia. 

Po drodze jednak mamy Nowy Rok i samego Sylwestra. Dla większości osób jest to noc wypełniona zabawą i alkoholem, a 1 stycznia to dzień wypełniony bólem głowy i kacem. Nowy Rok w różnych regionach świata witany jest w różnych porach, w zależności od tego, w jakiej strefie czasowej ktoś mieszka. Czy jednak zdajecie sobie sprawę z tego, że w pewnym kraju Nowy Rok witany będzie dopiero za około 10 dni? Ba! Tam nie było jeszcze nawet Bożego Narodzenia. Powód? Poznacie go w dalszej części wpisu.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 02 stycznia 2019 o 18:01 przez e-wonsz
Co by się stało, gdyby wszyscy pasażerowie lecącego samolotu nagle zaczęli wysoko podskakiwać?
Pierwszą podróż samolotem większość z was zapewne ma już dawno za sobą. Czy pamiętacie jednak tę ekscytację z nią związaną? Pierwsze zajęcie miejsca, pierwsze wzbicie się w niebo no i pierwsze lądowanie. Jeśli mieliście szczęście, to nie doświadczyliście wtedy turbulencji. Cieszcie się tym, bowiem jeśli w trakcie jednego z pierwszych lotów porządnie wytrzęsie, to możecie złapać uraz do latania na całe życie. 

Kiedy jednak lecimy samolotem już któryś raz z rzędu, to sam lot nie jest już na tyle interesujący, aby poświęcać mu całą uwagę. Zaczynamy więc obserwować samą maszynę i zastanawiać się, dlaczego niektóre rzeczy są rozwiązane tak a nie inaczej. Do głowy przychodzi bardzo wiele pytań. 

Czy jednak zastanawialiście się kiedyś, co stałoby się, gdyby wszyscy pasażerowie lotu wstali nagle ze swoich miejsc i podskoczyli w jednej chwili? Takie właśnie pytanie pojawiło się w serwisie Quora, a odpowiedział na nie inżynier lotnictwa oraz aspirujący pilot. Zobaczcie zresztą sami...
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 31 grudnia 2018 o 20:12 przez e-wonsz
Źródło: https://www.quora.com/What-will-happen-in-an-aircraft-which-was-carrying-300-passengers-if-all-of-the-passengers-got-up-and-started-jumping-while-in-the-air
Zobaczcie na własne oczy, jak niesamowicie wygląda obracanie dziecka w brzuchu matki
Czyż rodzicielstwo nie jest najpiękniejszą rzeczą, jaka może przytrafić się kobiecie? Wiele pań się pewnie tutaj nie zgodzi, jednak na pewno gdzieś są takie kobiety, które za nic nie oddałyby przyjemności, jaką czerpią z bycia matką. Z ciążą i samym procesem porodu wiąże się jednak wiele rzeczy, które mogą się skomplikować. Najlepszy tego przykład macie poniżej. 

Bohaterką filmu jest Vanessa Fisher, która miała pewne problemy ze swoim dzieckiem w trakcie ciąży. W ostatnich stadiach ciąży normalną pozycją dla dziecka jest pozycja z nogami w dół. W trakcie całych 9 miesięcy płód obraca się w łonie matki, aby móc w ogóle przyjść na świat. Często jednak dziecko może się nie obrócić i w takich przypadkach wymagana jest interwencja lekarza. Istnieje również coś takiego, jak ułożenie podłużne miednicowe płodu, gdzie częścią przodującą są pośladki płodu. To również nie jest pożądane. Może bowiem dojść nawet do niedotlenienia organizmu dziecka, co wiąże się z poważnymi konsekwencjami. 

Dziecko Vanessy Fisher było po prostu ułożone głową w dół, co wymagało interwencji lekarza. Zobaczcie jednak, jak niezwykle przebiega taki zabieg. Wszystko dokładnie widać. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 31 grudnia 2018 o 19:12 przez e-wonsz
„Czy wy jesteście naćpani”? Znany popularyzator nauki komentuje plany kolonizacji Marsa
Większość z was może kojarzy pana ze zdjęcia powyżej, jednak na pewno nie dla wszystkich ta twarz wydaje się znajoma. Postać, o której dzisiaj będzie mowa, to Bill Nye. Jego kariera zaczęła się od pracy w charakterze inzyniera dla Boeinga w jednej z fabryk w Seattle. Tam Bill zaprojektował niezwykle zaawansowany tłumik rezonansu hydraulicznego używany w samolotach 747, po czym zdecydował się porzucić swoją dotychczasową drogę kariery. 

Zamiast inżynierii zajął się komedią. Pisał żarty i występował w lokalnej telewizji. Na początku były to krótki skecze, jednak po czasie zaczęły przeobrażać się w coś nieco bardziej poważnego. Potem zaczeły się programy telewizyjne dla dzieci, aż w końcu Bill stał się „tym gościem od nauki” w autorskim programie zatytułowanym: Bill Nye the Science Guy - z czego znany jest do dzisiaj. 

Od tamtego momentu Bill uczestniczył w wielu projektach naukowych i przyjął na siebie rolę popularyzatora nauki. W jednym z ostatnich wywiadów wypowiedział się nawet na temat planów dotyczących kolonizacji Marsa i jego opinia nie należy do tych najpopularniejszych - szczególnie w środowisku naukowym. Przekonajcie się zresztą sami.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 31 grudnia 2018 o 18:12 przez e-wonsz
Źródło: https://futurism.com/bill-nye-mars-terraforming-high/?fbclid=IwAR1xfNVZRD8fF3L4NYVnrCm-x6xJSywfPomaWicmZANB5WF42tonXMB-yvY
Pary, które robią to rzadziej, są dużo bardziej szczęśliwe - i nie chodzi tutaj o seks
Ludzie od stuleci zastanawiają się, gdzie tkwi sekret dobrego i szczęśliwego życia. Zdania na ten temat są podzielone. Według jednych pieniądze są w stanie rozwiązać wszystkie problemy i uszczęśliwić człowieka. Według innych sekret tkwi w przyjaciołach, znajomych, rodzinie i kochającym partnerze. Jak jednak jest w rzeczywistości? Nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Dla każdego szczęście wygląda inaczej. 

Potrafimy natomiast ustalić to, co czyni nas mniej szczęśliwymi. Naukowcy podejmowali ten temat już niejednokrotnie. Tym razem próbowali ustalić, co czyni pary mniej szczęśliwymi, a same związki mniej trwałe. Okazuje się, że ma to spory związek z Facebookiem i innymi mediami społecznościowymi. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 grudnia 2018 o 23:12 przez e-wonsz
Następna