e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-03-27 04:16:11
Opublikował wiedzy: 1130
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Mężczyzna skarżył się na mdłości, wymioty i bóle głowy. Lekarze nie mogli uwierzyć, kiedy zobaczyli kolor jego krwi
Ludzie mają to do siebie, że nawet jeśli dokucza im jakaś dolegliwość, to wizyta u lekarza jest dla nich absolutną koniecznością. Zwykle osoby dorosłe nie chcą nawet słyszeć o szpitalu czy nawet przychodni, ponieważ często wiąże się to z przymusowymi zwolnieniami z pracy, przymusem pozostania w domu i wieloma podobnymi rzeczami, na które dorośli często nie mają czasu i nie mogą sobie pozwolić. Trzeba przecież pracować, aby jakoś utrzymać rodzinę. 

Czasem jednak dolegliwości stają się już tak nie do zniesienia, że w końcu zmusza nas to do wizyty u specjalisty. Nie inaczej było w przypadku naszego dzisiejszego bohatera. Już wcześniej skarżył się na złe samopoczucie, jednak dopiero mdłości, intensywne bóle głowy oraz wymioty zmusiły go ostatecznie do wizyty w szpitalu. Całe szczęście, że nie zdecydował się na to później, ponieważ dla niego mogło być już za późno. 

W szpitalu lekarze przeprowadzili standardowe badania i wszystko wyglądało normalnie do momentu, aż zobaczyli kolor krwi pacjenta. Personel medyczny nie mógł uwierzyć własnym oczom. O czym mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 06 marca 2019 o 18:03 przez e-wonsz
Radiostacje na całym świecie zapowiadają, że nie zagrają już żadnego utworu Michaela Jacksona - nie uwierzycie, jaki mają powód
Michael Jackson to zdecydowanie jedna z najbardziej rozpoznawanych osób na świecie. Komu nie powiesz tego imienia i nazwiska, ten na pewno od razu skojarzy o kim mowa. Nie powinno zresztą nas to dziwić. Nie bez przyczyny jest on również nazywany często „Królem Popu”. Tak wielu utworów, które stały się światowymi hitami, chyba nikt nie ma na swoim muzycznym koncie. 

Takie kawałki, jak Billie Jean, Thriller, Beat it czy Wanna Be Starting Something niektórzy nucą nawet do dzisiaj, chociaż Król Popu już kilka lat temu odszedł od nas na zawsze. Michael Jackson wciąż ma wielu fanów na całym świecie, a jego utwory królują na listach przebojów wielu rozgłośni radiowych. Chociaż to niebawem może się zmienić. 

Wiele radiostacji na całym świecie zapowiedziało bowiem, że już nigdy nie zagrają żadnego utworu Michaela Jacksona. Powód? Chodzi o coś innego, niż przyszło wam do głowy. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 06 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Kuratorium Oświaty kazało wycofać książkę, bo występujący w niej ślimak był hermafrodytą
Jakiś czas temu do biblioteki szkoły nr 13 w Olsztynie trafiła pewna książka. Nie było w niej nic niezwykłego. Została podarowana przez rodziców jednego z uczniów, co również nie było niczym nadzwyczajnym, ponieważ podobne praktyki stosuje się tam od lat. Książką jednak postanowiło zainteresować się samo Kuratorium Oświaty. Dlaczego? Ponieważ głównym bohaterem opowiadania był ślimak, który był hermafrodytą.

Jeśli nie wiecie do końca, co oznacza ten termin, to jest to po prostu tzw. obojnactwo. Występuje wtedy, gdy w ciele jednego osobnika występują jednocześnie męskie i żeńskie gruczoły rozrodcze lub gruczoł obojnaczy produkujący jednocześnie plemniki oraz jajeczka. 

Jak to więc tak?! To przecież oburzające! Żeby dzieci musiały czytać o podobnych zwyrodnialcach? Skandal! Święte oburzenie jest tutaj jednak nie na miejscu, ponieważ ślimaki w rzeczywistości są hermafrodytami. To jednak nie wszystko. W książce występują również wiewiórki lesbijki, które razem wychowują potomstwo oraz łabędzie geje. 

Tutaj jednak również wszystko się zgadza i nie jest to forsowanie żadnej ideologii. Po prostu takie rzeczy mają miejsce w naturze i to bardzo często. Wiewiórki nie tak rzadko łączną się w jednopłciowe pary po tym, jak zostają porzucone przez samców. Wszystko po to, aby łatwiej było im wychować potomstwo. Jeśli natomiast chodzi o łabędzie, to bardzo często występuje u nich homoseksualizm.

Kuratorium jednak jest nieugięte i książka została wycofana z biblioteki. Sami tłumaczą się w następujący sposób: 

„Książka nie przystaje do standardów polskiej edukacji”

Do tego doszło dodatkowo wiele innych kontroli w szkole. Przyglądano się m.in. kwestiom finansowym, rozliczeniom, czepiano się „tęczowego piątku” oraz zabaw z okazji Halloween. Wszyscy przestali się więc interesować tym, co rozpętało całe to piekło, a więc aferze o książkę. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 05 marca 2019 o 20:03 przez e-wonsz
Źródło: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=2124049027642019&set=a.365555793491360&type=3&theater
Naukowcy potwierdzają: ciąża wśród kobiet może być „zaraźliwa”! Dlaczego tak się dzieje? Nie uwierzycie!
Mówi się, że człowiek zmienia swoje otoczenie oraz ogólnie przyjaciół średnio co 7 lat. Teoria ta ma związek z obumieraniem i wymianą wszystkich komórek w organizmie. Dodatkowo zakłada ona, że statystycznie człowiek co kilka lat zmienia niemal wszystko w swoim otoczeniu. Zaczynając od grupy przyjaciół, przez znajomych a na dalszych osobach kończąc. Oczywiście nie dzieje się to z dnia na dzień. Często osoby wymieniane są po kolei i stopniowo tak, że trudno to w ogóle zauważyć. Kończy się to jednak zwykle w ten sposób, że po kilku latach jesteśmy otoczeni już przez zupełnie innych ludzi. 

Są jednak w życiu człowieka takie przyjaźnie, które potrafią przetrwać dosłownie całe życie. Zdarza się to oczywiście bardzo rzadko, jednak czasem ludzie potrafią utrzymać się przy boku drugiej osoby przez bardzo długi czas. Szczególnie często da się to zauważyć u kobiet. Takie przyjaciółki po dłuższym czasie znajomości często zaczynają wzajemnie i nieświadomie się naśladować. 

Nic jednak dziwnego w tym, że jedna kobieta chce kupić sobie na przykład psa, kiedy jej koleżanka sprawi sobie takiego. Sprawy dopiero komplikują się, kiedy chodzi o dzieci. Naukowcy odkryli bowiem, że ciążą wśród kobiet może być „zaraźliwa”. Nie uwierzycie jednak dlaczego tak się dzieje. Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 05 marca 2019 o 19:03 przez e-wonsz
Ogromny pająk dosłownie pożera dorosłego oposa! To wideo przeraziło internautów
Mamy szczęście, że żyjemy w takiej strefie klimatycznej, w której pewne zwierzęta nie osiągają zbyt dużych rozmiarów. Większość z nich nie stanowi dla nas również zupełnie żadnego zagrożenia. Jednym jadowitym gatunkiem węża w Polsce jest żmija zygzakowata, której toksyna wcale nie jest dla nas śmiertelnie niebezpieczna. Owszem, lepiej szybko udać się po pomoc po takim ukąszeniu, jednak nie ma wielkiego ryzyka śmierci - zagraża ona jedynie osobom starszym oraz dzieciom. Jeśli chodzi o pająki, to na terenie naszego kraju jest stosunkowo bezpiecznie. Oczywiście większość żyjących u nas pająków jest jadowita, jednak prawie żaden z nich nie jest w stanie przebić ludzkiej skóry. Te które to potrafią również nie stanowią dla nas większego zagrożenia, ponieważ ich toksyna jest dla nas stosunkowo niegroźna. 

Mamy ogromne szczęście, że na naszej szerokości geograficznej nie żyją takie okazy, jak ten na poniższym filmie. Ten konkretny - a jest to ptasznik - żyje na terenie amazońskiej dżungli i można się go bać. Jego ofiarami padają zwykle drobne zwierzęta, choć czasem potrafi zapolować na coś grubszego. 

Taką właśnie akcję udało się uchwycić grupie filmowej, która udała się na nagrania właśnie do dżungli. Zespół z Uniwersytetu Michigan przebywał tam aż miesiąc, a działo się to w okolicach Andów. Wszystko stało się przypadkiem. Ktoś z zespołu usłyszał lekki hałas i cała ekipa udała się tam, aby skontrolować co się dzieje. Okazało się, że byli oni świadkami walki dorosłego oposa z dużym ptasznikiem. Na początku ssak jeszcze lekko się szarpał, jednak po chwili opadł w ramionach pająka. 

Jest to pierwszy raz, kiedy udało się coś podobnego uchwycić na kamerze. Ekipa filmowa była bardzo podekscytowana całym zdarzeniem. Internauci są jednak innego zdania. Większość uważa, że cała scena jest przerażająca i niektórzy nie mają nawet odwagi obejrzeć jej do końca. Dzisiaj macie okazję sprawdzić, czy sami dacie radę. Powodzenia! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 05 marca 2019 o 19:03 przez e-wonsz
Podobają wam się obecne wysokie temperatury w kraju? Niestety wraz z nimi do Polski nadciąga coś strasznego!
Całkiem możliwe, że byliście dzisiaj jedną z tych osób, która wyszła rano z domu do pracy/szkoły ubrana w grubą kurtkę i nagle stwierdziła, że jest strasznie ciepło. Nic dziwnego. W większości kraju temperatura z samego rana wynosiła miejscami nawet 10°C. Super! Prawda? W końcu idzie wiosna, w końcu będzie ciepło i raz na zawsze będziemy mogli pożegnać tą straszną pogodę i towarzyszący jej chłód. Niestety nie do końca. Wraz z wysoką temperaturą nad nasz kraj nadciąga coś bardzo nieciekawego. 

Za wysoką temperaturę m.in. w naszym kraju odpowiedzialny jest niż o bardzo ładnej nazwie: Bennet. To właśnie dzięki niemu nastąpiła tak gwałtowna zmiana pogody. Niestety przyniósł on też ze sobą coś znacznie mniej ciekawego i pożądanego, a są to prawdziwe wichury i ulewy. Już we wczesnych godzinach popołudniowych pojawiły się na zachodzie pierwsze burze, które przyniosły ze sobą pierwsze poważne szkody. Prędkość wiatru wynosiła miejscami nawet 100 km/h. 

Już jutro jednak podobny stan rzeczy powinien pojawić się w dalszej części naszego kraju. Dla województw zachodniopomorskiego, lubuskiego i dolnośląskiego IMGW wydało nawet ostrzeżenia I i II stopnia. Dotyczą one silnego wiatru, jaki może pojawić się tam już 5 marca. 

Eksperci jednak donoszą, że są to zjawiska normalne dla wczesnej wiosny. Już niebawem znów nadejdzie ochłodzenie, a jeśli sytuacja utrzyma się w takim stanie, to w czwartek znów dotrze do nas bardzo ciepłe powietrze i temperatury znów skoczą do poziomu nawet 20°C w niektórych częściach kraju. Przygotujcie się jednak na pierwsze w tym roku poważne burze, podmuchy wiatru i gwałtowne zmiany pogody. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 04 marca 2019 o 19:03 przez e-wonsz
Jeśli za długo będziesz się wpatrywał w ten obrazek, stanie się on całkowicie szary! Przekonajcie się sami
Wszyscy uwielbiamy iluzje optyczne, jednak ta przedstawiona dzisiaj jest szczególnie ciekawa. Zacznijmy może jednak od samego eksperymentu, a potem przejdziemy do wytłumaczenia: co, gdzie, jak i dlaczego. Widzicie ten obrazek u góry? Waszym zadaniem będzie teraz zbliżenie się nieco do ekranu waszego komputera (czy też telefonu) i wpatrywanie się w malutką kropkę umieszczoną na środku obrazka. Ważne jest, abyście w tym czasie nie mrugali. Gotowi? W takim razie do dzieła! 

Pewnie zauważyliście, że kolory i kształty dookoła zaczęły powoli zanikać, a wy sami po czasie widzieliście tylko szary kwadrat (lub też biały - to zależy). Skąd jednak podobna reakcja? Taki stan zapewne utrzymywał się do momentu, aż nie mrugnęliście lub popatrzyliście w inne miejsce, po czym wasz wzrok znów wrócił na obrazek. Nie powinniście panikować! To normalne! A nazywa się zanikaniem Troxlera. 

Nazwa tego zjawiska wzięła się od człowieka, który opisał je po raz pierwszy. Był to Ignaz Troxler - fizyk, polityk oraz filozof mieszkający w Szwajcarii w XIX wieku. Jego kariera była dość zawiła, jednak znany jest on głównie właśnie z wielu teorii dotyczących iluzji optycznych. 

Zanikanie Troxlera ma wiele wspólnego z pewnym mechanizmem, dzięki któremu ludzki mózg radzi sobie z nadmiarem informacji dookoła - mowa o tzw. przetwarzaniu selektywnym. W skrócie chodzi o to, że w sposób dla nas nieświadomy nasz mózg filtruje pewne informacje w taki sposób, abyśmy mogli skupić swoją uwagę na rzeczach najbardziej istotnych.

Ma to oczywiście związek z naszą burzliwą ewolucją. Kiedy w zamierzchłych czasach nasi przodkowie musieli unikać drapieżników czających się w zaroślach, mózg musiał w jakiś sposób pozwalać praktycznie wyłączać pewne partie obserwowanego terenu, aby człowiek mógł skupić się na konkretnym obszarze. Dzieje się to oczywiście do momentu, aż na wyłączonym obszarze nie zajdzie jakaś zmiana. Jeśli kolory zmieniłyby swoją barwę lub kształt, to na pewno od razu zaczęlibyśmy znów postrzegać cały obraz tak, jak na samym początku. 

Selektywne przetwarzanie jest nieco łatwiej dostrzegalne w przypadku innych zmysłów. Na przykład kiedy zaaplikujemy jakieś perfumy na swoje ubranie lub ciało, to na ogół czujemy je bardzo dobrze przez pierwsze kilka minut, po czym nie zwracamy już na nie uwagi. Kiedy jednak powącha nas ktoś inny, niemal od razu wyczuje intensywny zapach bijący od nas. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 04 marca 2019 o 18:03 przez e-wonsz
Źródło: https://www.iflscience.com/brain/the-science-behind-an-optical-illusion-that-disappears-when-you-stare-at-it/all/
Wszyscy możemy włączyć już czarnego Messengera! Oto jak to zrobić
Ludzie w dzisiejszych czasach stają się coraz mniej otwarci, a wszystkiemu winna jest w pewnym stopniu technologia i kierunek jej rozwoju. Już prawie w ogóle nie musimy ze sobą rozmawiać bezpośrednio twarzą w twarz. Chcesz zamówić fachowca? Nie musisz nawet dzwonić, wystarczy że zamówisz przez internet. Chcesz zamówić taksówkę? Robisz to z poziomu aplikacji i nawet nie musisz rozliczać się z nim gotówką. Chcesz zamówić coś do jedzenia, jak na przykład pizzę? Nawet nie musisz z nikim rozmawiasz, wybierasz tylko odpowiednie opcje na stronie internetowej lub w aplikacji. 

Nawet randkowanie - a przynajmniej umówienie się na randkę - nie wymaga bezpośrednich interakcji twarzą w twarz. Robimy wszystko z poziomu aplikacji. Jednym z winowajców takiego stanu rzeczy jest oczywiście komunikator Facebooka, a więc Messenger. Korzysta z niego naprawdę wiele osób i niektórzy z nich nie wyobrażają sobie już bez niego życia. 

Niedawno twórcy wprowadzili jedną istotną zmianę, na którą czekało wielu z was - mowa o tzw. trybie nocnym. Jak jednak go uruchomić? Jest na to bardzo prosty sposób. Nie uwierzycie na czym on polega! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 04 marca 2019 o 18:03 przez e-wonsz
Dlaczego na szybach w autobusach i samochodach znajdują się te czarne kropki? Powód może was zaskoczyć
Każdy z nas od czasu do czasu podróżuje za pomocą transportu miejskiego. Mamy więc zwykle do wyboru tramwaje lub autobusy. Mieszkańcy stolicy mogą również wybrać metro. Mieszkańcy mniejszych miejscowości mają natomiast do dyspozycji dodatkowo niewielkie busy prywatnych przewoźników. Nawet jeśli mamy własny samochód, czasem sytuacja zmusza nas, abyśmy skorzystali z autobusu. 

Kiedy jedziemy już takim autobusem, to zwykle korzystamy z telefonu lub rozglądamy się dookoła. Czasem nawet zaczynamy zastanawiać się nad pewnymi rozwiązaniami konstruktorskimi, jakie zostały wykorzystane przy budowie pojazdu, którym się poruszamy. Na przykład możemy zastanawiać się dlaczego na szybach zwykle obecne są takie niewielkie czarne kropki przy krawędziach. Myśleliście kiedyś o tym? Jeśli tak i nie udało wam się wymyśli nic konkretnego, to mamy dal was odpowiedź. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 01 marca 2019 o 18:03 przez e-wonsz
Mężczyzna miał problemy z oddychaniem. Lekarz nie mógł uwierzyć, kiedy odkrył, co urosło w jego nosie
Mamy obecnie okres, w którym wiele osób łapie grypę lub przeziębienie. Wiąże się to zwykle z wieloma oczywistymi objawami, dzięki którym możemy bez problemu stwierdzić, że coś złapaliśmy. Co wtedy? Wizyta u lekarza, który bardzo często przepisuje jakieś antybiotyki, bierzemy zwolnienie z pracy/szkoły i zaczynamy się kurować. 

Wolne od obowiązków brzmi świetnie, jednak prawdziwa choroba wiąże się z wieloma uniedogodnieniami. Najgorszy chyba jest katar i zatkany nos, któremu zwykle towarzyszy ból głowy. Musimy wtedy oddychać przez usta i zużywać całą masę chusteczek. 

Kiedy jednak nie jesteśmy chorzy, a mimo to nasz nos jest zatkany? Co w takim wypadku robić? Najlepiej udać się do lekarza. Tak też zrobił nasz dzisiejszy bohater - 59-letni mieszkaniec Danii. Jednak najlepsze dopiero jest to, co lekarz odkrył we wnętrzu jego nosa. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 01 marca 2019 o 15:03 przez e-wonsz
Następna