e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2018-11-17 12:48:19
Opublikował wiedzy: 868
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Astronauci nie mogą bekać w kosmosie! Powód? Jest on dość obrzydliwy
Kiedyś każdy mały chłopiec zapytany: kim chcesz być w przyszłości, bez namysłu odpowiadal: kosmonautą! Nic dziwnego. Wizja pozaziemskich podróży potrafi być bardzo kusząca - szczególnie w tak młodym wieku. Wyobrażamy sobie wtedy, że będziemy odkrywać nowe światy, będziemy pionierami ludzkości, będziemy robić same ciekawe rzeczy. Niestety potem zaczynamy dorastać i uświadamiamy sobie, że zawód kosmonauty nie jest usłany różami i wcale nie jest aż tak emocjonujący, jak to sobie wyobrażamy. 

Owszem, wizja wyruszenia statkiem kosmicznym na orbitę i wizja wykonywania spacerów kosmicznych potrafi sprawić, że serce zaczyna szybciej bić. Jednak po czasie nawet takie wyzwania stają się rutyną, a pobyt na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pełen jest nudy i ciągłego wykonywania tych samych czynności. 

Do tego dochodzą jeszcze te mniej przyjemne rzeczy, o których rzadko się mówi. Nawet taka czynność, jak jedzenie potrafi sprawiać trudności. Nie wspominając już o zwykłym myciu włosów itp. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego, że na pokładzie ISS nie wolno również bekać. Powód? Jeśli właśnie jesteście w trakcie jedzenia, to lepiej odłóżcie je na potem. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 listopada 2018 o 15:11 przez e-wonsz
Ten mężczyzna postanowił przez miesiąc jeść tylko w McDonaldzie - oto, jak ta dieta wpłynęła na jego ciało
Zwykle nie kojarzymy jedzenia z sieci restauracji McDonald's z czymś zdrowym i pożywnym. Oczywiście można się tam „napchać” i nie odczuwać głodu przez jakiś czas, do tego wszystkiego można tego dokonać niewielkim kosztem (przynajmniej finansowym), jednak większośc ludzi jest świadoma tego, że tego typu posiłki nie wpływają dobrze na ich ciała. 

Trudno się z tym nie zgodzić. Pamiętacie jeszcze głośny dokument pt. Super Size Me, w którym główny bohater postanowił przez okrągły miesiac jeść każdy posiłek właśnie w McDonaldzie? To jednak nie wszystko, po kilku dniach takiego stołowania się bohater filmu zaczął zamawiać tzw. zestawy Super Size - czyli za niewielką dopłatą dostajesz dużo więcej jedzenia. 

Mieszkańcy Europy nie mają jednak pojęcia czym jest prawdziwy Super Size. Nasze zestawy nie dorastają nawet do pięt tym, które oferowane są na terenie USA. Tam wszystko jest więskze - frytki, napoje a nawet niektóre burgery. 

Bohater Super Size Me przyjmował więc około 5 000 kalorii dziennie i nie wykonywał przy tym żadnych ćwiczeń, choć na co dzień był osobą aktywną fizycznie (dużo biegał i chodził na siłownie). Wyniki oczywiście były takie, jakich każdy się spodziewa: mężczyzna przytył prawie 15 kg, wyniki badań znacznie się pogorszyły, zwiększyła się ilość złego cholesterolu we krwi itd. 

Nasz dzisiejszy bohater - 29-letni Ryan Williams, listonosz z miasteczka Cheltenham w Anglii - postanowil udowodnić coś zupełnie innego i przez 30 dni też żywił się tylko w sieci fast foodów ze złotymi łukami. Jak w tym czasie zmieniło się jego ciało? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 listopada 2018 o 14:11 przez e-wonsz
Internauci zakochali się w niedźwiadku niezdarnie wspinającym się na górę. Za tym wideo kryje się jednak straszna prawda
W internecie od czsu do czasu pojawia się wideo, które szybko zdobywa popularność i po kilku dniach jest na ustach wielu internautów na całym świecie - wtedy staje się tzw. „viralem”. Setki tysięcy udostępnień, miliony polubień i tyle samo komentarzy. Właśnie do takich rozmiarów jest w stanie urosnąć dobry viral. Cały sekret tkwi jednak w losowości i przypadku. Nigdy nie wiadomo co stanie się prawdziwym viralem i nie ma też na to skutecznego przepisu. 

Dokładnie tak samo było w przypadku wideo prezentowanego w dzisiejszym artykule. Możemy na nim podziwiać małego niedźwiadka, który, wraz z matką, próbuje pokonać zbocze stromej góry pokryte śniegiem. Niedźwiedź co chwilę zjeżdża na dół, aby potem dzielnie piąć się znów w górę, gdzie czeka na niego matka. 

Cały film trzyma w napięciu. Są momenty, w których wydaje nam się, że to już koniec, jednak los chce inaczej i niedźwiadek znów znajduje się na samym dole. Okazuje się jednak, że za całym nagraniem kryje się straszna prawda, którą zdecydowali się ujawnić przyrodnicy. O czym mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 listopada 2018 o 13:11 przez e-wonsz
Ten chłopak nie jadł cukru przez miesiąc. Oto jakie zmiany zaszły w tym czasie w jego organizmie
Cukier, cukier... wszędzie tylko ten cukier. Nie trzeba być dietetykiem, aby mieć pełną świadomość tego, że cukier w naszych czasach jest pakowany dosłownie do wszystkiego. Nie to jednak jest najgorsze. Najgorsza jest jego ilość, jaka znajduje się nawet często w wodzie butelkowej. 

Według Światowej Organizacji Zdrowia dzienna dawka spożywanego przez nas cukru powinna wynosić 37,5 g dla dorosłego mężczyzny. W głupim batoniku często znajdziemy już niemal 30 g, a więc tylko jeden Snickers sprawia, że dzienną dawkę cukru mamy zapewnioną. 

Wyobrażacie sobie jednak nie jeść cukru dodanego przez miesiąc (nie mówimy o tym zawartym np. w owocach)? Na taki eksperyment zdecydował się jeden z twórców kanału Lifehunters. Jakie były wyniki testu? Przekonajcie się sami. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 listopada 2018 o 21:11 przez e-wonsz
Wyszedł tylko w góry. Nie podejrzewał, że nagle „niebo zwali mu się na głowę”. Zobaczcie sami!
Niezwykłe zjawiska atmosferyczne są tym, co szczególnie lubimy. Wydaje nam się, że inni internauci są dokładnie tego samego zdania, ponieważ gdy tylko w sieci pojawi się film ukazujący coś podobnego, natychmiast zdobywa on niesłychaną popularność. Nie inaczej jest i tym razem. Zaczjnijmy jednak od początku. 

Peter Maier to alpinista amator, który szczególnie lubi fotografować oraz filmować naturę. Podczas każdej zwojej wycieczki zabiera on do plecaka jakąś kamerę i aparat, aby - w razie potrzeby - udało mu się uwiecznić coś niesamowitego. Kiedy jednak wybierał się nad jezioro Millstätter w Austrii, nawet nie podejrzewał, że na miejscu zobaczy coś takiego. 


Jest to tzw. microburst. Czyli intensywny prąd zstępując, którego pojawienie się można zawdzięczać deszczowi lub po prostu burzy. Trwa on dosłownie kilka chwil, jednak spektakt, jaki funduje nam w tym czasie Natura, jest nie do opisania. Internauci porównują go do „tsunami z nieba” lub po prostu twierdzą, że wygląda to tak, jak gdyby ktoś „wylał wodę z wielkiego wiadra”. Trudno się nie zgodzić. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 listopada 2018 o 21:11 przez e-wonsz
Oto jak zmienia się mózg kobiety po urodzeniu pierwszego dziecka, a zmienia się on fizycznie
Mówi się, ze ciąża i macierzyństwo to najpiękniejszy okres w życiu kobiety. Oczywiście zapewne wiele pań się z tym nie zgodzi, jednak, jak to mawiają, co człowiek to opinia. Macierzyństwo i sama ciąża to naprawdę duże przeżycie w życiu każdej kobiety. Jej ciało ulega całkowitej przemianie, rodzi się w niej nowe życie, które następnie trzeba jakoś wydostać na świat. Wszystko to dzieje się w bólach, pocie i łzach. Jednak uczucie towarzyszące zobaczeniu swojego dziecka po raz pierwszy sprawia, że zapomina się o tym wszystkim i stwierdza, że jednak było warto. 

Okazuje się, że po narodzinach pierwszego dziecka u kobiety zmienia się nie tylko jej ciało z zewnątrz, lecz również zachodzą zmiany niewidoczne na pierwszy rzut oka. Naukowcy odkryli ostatnio, że znacznie zmienia się również mózg świeżo upieczonej matki i to zmienia się fizycznie. 

O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 listopada 2018 o 20:11 przez e-wonsz
Dlaczego w samolotach siedzenia często nie są ustawione równo w oknami? To może was zaskoczyć
Wprawdzie okres wakacyjny mamy już dawno za sobą, jednak przecież nasz kraj nie tylko młodzieżą stoi. Jest przecież wiele osób pracujących, którzy wolą na przykład wziąć sobie wolne w środku zimy i wyjechać z naszego chłodnego klimatu gdzieś, gdzie temperatura nie spada poniżej 25 stopni Celsjusza. My Polacy najchętniej korzystamy jednak z usług tanich przewoźników, a więc również z usług tanich linii lotniczych. 

Oczywiście wiąże się to z pewnymi niedogodnościami, jednak wizja zaoszczędzenia co najmniej kilkuset złotych sprawia, że zaciskamy zęby i jakoś to wszystko znosimy. Największym problemem jest prawdopodobnie przymus dopłacania absolutnie do wszystkiego, losowość miejsc i mała przestrzeń na nogi. Nie powinno nas to jednak dzisiwć - skoro podstawowe bilety są tanie, to przewoźnik musi na czymś zarabiać. 

Pozostańmy jednak przy kwestii losowości miejsc. Kiedy odprawiacie się przed lotem, zapewne również modlicie się w myślach, aby tylko przypadło wam miejsce przy oknie. Gapienie się na zewnątrz jest jedną z najlepszych rozrywek w trakcie lotu - szczególnie, kiedy latanie jeszcze nam się nie znudziło i widoki wciąż robią na nas wrażenie. 

W przypadku tanich linii lotniczych nie stety często bywa tak, że wsiadacie do samolotu, zajmujecie swoje miejsce „przy oknie“ po czym okazuje się, że tam wcale nie ma okna. Dostęp do okien mają pasażerowie rząd przed wami i rząd za wami. Dlaczego jednak tak się dzieje? Powód może was zaskoczyć.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 listopada 2018 o 18:11 przez e-wonsz
iPhone X tego chłopaka dosłownie wybuchł mu w rękach! Powód? Na pewno nie uwierzycie!
Producenci telefonów przyzwyczaili nas już do tego, że ich sprzęty od czasu do czasu wybuchają - i to dosłownie. Jedne wyrządzają przy tym krzywdę swoim właścicielom, inne tylko syczą, robią dużo dymu i się zapalają. Pionierem w tej dziedzinie była firma Samsung. Jednak nie od dzisiaj wiadomo, że Apple Samsung dwa bratanki i obydwie te firmy lubią od siebie kopiować. Nie inaczej było w tym przypadku, ponieważ jakiś czas później urządzenia od Apple również zaczęły wybuchać. 

Wybuchają też inne sprzęty, nie obwiniajmy tutaj tylko telefonów. Wybucha bowiem wszystko to, co ma w środku wadliwe baterie. Wśród takich gadżetów można wymienić e-papierosy oraz małe pojazdy elektryczne, takie jak elektryczne deskorolki czy też tzw. jeździki. 

Dzisiaj pozostaniemy jednak przy telefonach i firmie Apple. Rocky Mohamadali udzielił wywiadu dla portalu Gadget 360, w którym wyjaśnił, jak to wszystko wyglądało w jego przypadku. Nie był to bowiem taki zwykły wybuch. Nastąpił on po pewnej operacji, po której nie oczekujemy podobnych efektów. Co to było? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 listopada 2018 o 17:11 przez e-wonsz
Całe swoje życie używałeś poduszki podróżnej w niewłaściwy sposób! Oto, jak powinno się to robić
Kto choć raz nie jechał autokarem na wczasy na Bałkanach „po taniości”, ten nie wie czym są prawdziwe trudy podróży. Mało miejsca na nogi, prawdziwy tłum ludzi skompresowany na niewielkiej powierzchni wnętrza pojazdu i zapach kiełbasy konsumowanej przez symptyczne małżeństwo po 40-tce jeden rząd za tobą. Żyć, nie umierać! 

W trakcie takich podróży jest jednak kilka rzeczy, które są w stanie dać nam choć odrobinę komfortu. Wśród nich możemy wymienić oczywiście kocyk, dzięki którego w nocy wciąż będzie nam ciepło oraz poduszkę, dzięki której nasza głowa znajdzie jakiekolwiek oparcie. 

Dość popularne są poduszki w kształcie litery U lub w kształcie podkowy. Okazuje się jednak, że wiele osób nie ma bladego pojęcia, w jakim celu zostału one stworzone, ponieważ zdecydowana większość ludzi używa ich niewłaściwie. Wystarczy spojrzeć nawet na zdjęcia w grafice Google po wpisaniu hasła „travel pillow”, aby przekonać się, że nawet tam wszyscy używają ich źle. 

Jak więc powinno się to robić? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 listopada 2018 o 21:11 przez e-wonsz
Zbyt długo siedział na kiblu i z jego tyłka wypadło coś dziwnego. Mężczyzna nie mógł uwierzyć, kiedy odkrył co to było
Czy wy również miewacie z tym problem? Wyobraźcie sobie taką sytuację: wasz młodszy/starszy brat/siostra idą do łazienki i siedzą w niej dosłownie 40 minut. Ze środka nie dochodzą żadne dźwięki. Zupełnie tak, jakby nikogo w środku nie było. Drzwi są jednak zamknięte, a wewnątrz wyraźnie świeci się światło. Pukacie więc, a ze środka słyszycie tylko „zaraz wychodzę”. Czasem jednak to „zaraz” również nie trwa tak krótko i w rezultacie uzyskujecie dostęp do toalety dopiero po godzinie. Powód? Oczywiście telefon komórkowy, a konkretniej smartfon. To własnie te niewielkie urządzenia sprawiają, że ludzie spędzają teraz na toalecie znacznie więcej czasu. 

Taki sam zwyczaj ma bohater naszej dzisiejszej historii - czyli młody mieszkaniec południowo-wschodniej części Chin, a konkretnie miasteczka Zhongshan w prowincji Guangdong. 

Pewnego dnia siedział sobie na „tronie”, jak robił to już wielokrotnie w swoim życiu. Grał sobie w grę na telefonie, a czas mijał. Po około 30 minutach zdecydował się w końcu zakończyć posiedzenie, jednak kiedy wstał i chciał użyć papieru toaletowego, w jego dłoni znalazło się coś dziwnego. Spanikowany chłopak szybko udał się do szpitala pilnując, aby temu czemuś, co zwisało z jego tyłka, nie stała się żadna krzywda. 

W szpitalu szybko zdiagnozowano jego dolegliwość, co wywołało u chłopca poważny szok. Co to jednak było? Zapraszamy dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 listopada 2018 o 20:11 przez e-wonsz
Źródło: https://9gag.com/gag/aVYP0PO?ref=fbp&fbclid=IwAR10C4-oXWhLdWWg7gF_8gmaV11aafcO3SXkpRciidRv5LTvPRD2U-HD3vM
Następna