Wszystkie wpisy

W jaki sposób poprawnie zapisuje się literę „X”? Ten obrazek wywołał prawdziwe darcie kotów w sieci
Żyjemy w czasach, w których pisanie ręczne odchodzi do lamusa. Jeśli nie chodzisz już do szkoły, a twój zawód nie wymaga posiadania długopisu, dzięki któremu zapełniasz całe kartki swoim odręcznym pismem, to na pewno piszesz coś odręcznie „od wielkiego dzwonu”. 

Lista zakupów (choć i to pewnie rzadko, bo od czego mamy notatnik w telefonie), podpisywanie umów, pisanie oświadczeń itp. Do tego wszystkiego niektórzy prowadzą jeszcze kalendarz lub posiadają fizyczny notatnik, w którym zapisują ważniejsze rzeczy. Jednak stanowią oni zdecydowaną mniejszość. Za kilkanaście lat pewnie będzie ich jeszcze mniej. 

Ostatnio jednak w internecie rozgorzała prawdziwa kłótnia dotycząca „poprawnego sposobu zapisywania litery X”, a wszystko zaczęło się od pewnego wpisu na Twitterze. Wierzcie lub nie, ale inni ludzie prawdopodobnie robią to inaczej niż wy. Chcecie się przekonać? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 stycznia 2019 o 20:01 przez e-wonsz
Była znana na całym świecie z tego, że wychodzi w góry w samym bikini. W trakcie ostatniej wyprawy zamarzła na śmierć
Gigi Wu znana również, jako Wu Chi-Yun to znana na całym świecie instagramerka oraz blogerka pochodząca z Tajwanu. Być może jej nie kojarzycie, i nie ma w tym nic dziwnego, jednak musicie wiedzieć, że dziewczyna zdobyła popularność dzięki temu, że chodziła po górach w samym bikini. Stąd też jej pseudonim Bikini Hiker. 

Jej profil był oglądany i obserwowany przez setki tysięcy osób, a sama Gigi Wu była naprawdę oddana swojej pasji. Bikini było tylko dodatkiem, dzięki któremu zdobyła popularność, jednak jej prawdziwą miłość stanowiło chodzenie po górach. Piszemy w czasie przeszłym, ponieważ Gigi niedawno zmarła. 

Tajwanka wyszła w góry 11 stycznia br. w obrębie powiatu Nantou w swoim rodzinnym kraju. Wycieczka nie zapowiadała się niebezpiecznie, jednak Gigi zwykle chodziła wszędzie sama, co stanowiło poważne niebezpieczeństwo. Już niejednokrotnie dzieliła się na swoim instagramie zdjęciami poobijanych nóg czy poważnych skaleczeń, które były rezultatem nieszczęśliwych wypadków w trakcie wspinaczki. 

Tym razem niestety Gigi nie powróciła już ze swojej ostatniej wyprawy. 17 stycznie wysłała wiadomość alarmową z prośbą o zawiadomienie lokalnych oddziałów ratunkowych za pośrednictwem swojego telefonu satelitarnego. Jak sama twierdziła, zaliczyła upadek na dno niedostępnego wąwozu z wysokości około 20 metrów. Ze względu na liczne urazy nie była w stanie nawet się ruszyć. 

Ekipa ratunkowa wyruszyła, niestety przybyli za późno. Temperatura nocą w tamtej partii gór spadła do około 2 stopni Celsjusza, przez co organizm Gigi po prostu się wychłodził na śmierć. Ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne, ekipa nie mogła odzyskać ciała dziewczyny od razu. Musieli rozbić obóz w okolicy wąwozu i podchodzić kilka razy do całej akcji. W końcu się udało i ciało dziewczyny trafiło do rodziny. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 stycznia 2019 o 20:01 przez e-wonsz
„Piszę do Was, ponieważ jestem bardzo zła w związku z tym, co spotkało moją córkę. Nie mogę dopuścić do tego, aby to miało miejsce ponownie, dlatego sprawa została zgłoszona do dyrekcji, ale uznałam za słuszne, że jeszcze podzielę się naszymi przeżyciami w sieci” - zaczyna swoją wiadomość Pani Iwona.

„Moja córka ma 13 lat i jak wiadomo to taki czas, w którym dziewczynki czekają na miesiączkę. Powiedziałam Marysi o tym, co ją czeka i że nie może się niczym stresować, bo to normalna rzecz. Od jakiegoś czasu zaczęła nosić ze sobą po prostu podpaski w razie gdyby to miało wydarzyć się w szkole. Niestety, tak się stało, a moja córka była narażona na zachowanie, które w mojej opinii, jest karygodne. Żaden pedagog tak się nie powinien zachować! W czasie lekcji matematyki moją córkę zaczął mocno boleć brzuch. Jest bystrą dziewczynką i sama wpadła na to, że to może być okres. Delikatnie spojrzała w swoje krocze i zobaczyła czerwono-brązową plamę. Wiedziała, że to jest to…”

-->
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 stycznia 2019 o 17:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: www.popularne.pl
Patrzenie na kobiece piersi wydłuża życie mężczyzn. Jest coś jeszcze
Niezwykle ciekawe badania zostały opublikowane na łamach Archives of Internal Medicine. Naukowcy wzięli pod lupę to, jak kobiece piersi wpływają na życie mężczyzn. Wyniki badań przeszły najśmielsze oczekiwania wszystkich - okazuje się, że gapienie się na kobiecy biust może dodawać mężczyznom średnio nawet kilka lat życia. Co więcej, naukowcy zauważyli, że już samo myślenie o piersiach daje pozytywne rezultaty. Badania trwały 12 miesięcy, a uczestniczyła w nich duża, bo aż 756 osobowa grupa mężczyzn. Po roku eksperymentu udowodniono, że mężczyźni, którzy każdego ranka mogli podziwiać kobiece piersi, albo po prostu o nich myśleli znacznie poprawili swój styl życia, a także lepiej realizowali plan zdrowotny niż ci, którzy tego nie robili. Dodatkowo grupa podziwiająca co rano kobiecy biust znacznie bardziej była skłonna do aktywności fizycznej w ciągu dnia.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 stycznia 2019 o 16:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: tylkomedycyna.pl
Internauci włożyli do "puszki Adamowicza" PRAWIE 16 MILIONÓW! "Rozbity bank ludzkich serc"
Śmierć Pawła Adamowicza zaatakowanego przez nożownika na 27. finale Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poruszyła całą Polskę. Prezydent Gdańska od lat wspierał Orkiestrę, a tragicznego dnia osobiście kwestował na ulicach miasta. Udało mu się wtedy pobić swój rekord i zebrać ponad pięć tysięcy złotych, z czego był bardzo dumny. Po tragicznych wydarzeniach Patrycja Krzymińska postanowiła uruchomić internetową zbiórkę pod hasłem "Ostatnia puszka Pawła Adamowicza". Początkowo akcja miała być skierowana głównie do znajomych Patrycji, a cel wynosił tysiąc złotych. Niespodziewanie wpłat zaczęło dokonywać coraz więcej internautów i w ciągu dziewięciu dni zebrano 15 990 352 złotych. Akcja trwała do północy z wtorku na środę i wzięło w niej udział ponad 260 tysięcy darczyńców.Jurek Owsiak nie kryje wzruszenia. Ludzieeeeee!!!!! To jest najpiękniejsze, obywatelskie szaleństwo na świecie!!!! To było coś nieprawdopodobnego! Patrycjo, całujemy, ściskamy, jesteśmy wniebowzięci! Paweł!!! Twoja dzisiejsza skarbonka będzie z nami do końca świata i jeden dzień dłużej! Kochani! Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy! - napisał na Facebooku.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 stycznia 2019 o 11:01 przez jatoja
Źródło: https://www.facebook.com/donate/785858165083164/2134046243331110/
Wybrali się na Śnieżkę z plażowym sprzętem - to zdjęcie wywołało prawdziwą burzę w sieci
Któż z nas nie lubi weekendowych wypadów w góry? Nieco pracy nóg, trochę wyrzeczeń (w końcu najlepiej wybierać się w góry o wschodzie słońca, a więc trzeba wcześnie rano wstać) i możemy cieszyć się zapierającymi dech w piersi widokami. Im większy stopień trudności, tym większa satysfakcja i - na ogół - lepsze wrażenia wzrokowe. 

Jednak chodzenie po górach zimą to już zupełnie inna para kaloszy. Do tego trzeba mieć już najlepiej nieco bardziej profesjonalny sprzęt, doświadczenie i pojęcie o tym, co zamierza się zrobić. 

Góry zimą potrafią być bowiem bardzo niebezpieczne i nie jest to tylko i wyłącznie domena wielotysięczników. Nasze polskie góry również potrafią być okrutne. 

Pewnie właśnie dlatego powyższe zdjęcie wywołało taką burzę w sieci. O co jednak w nim chodzi i co na nim widnieje? Tego dowiecie się dalej. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 21:01 przez e-wonsz
Biedronka i Lidl na kolanach? Sklepy Żabka przejmą ogromną część rynku!
Niedzielny zakaz handlu uderzył w naprawdę wiele osób. Zaczynając od tych, którzy w tygodniu nie mają kompletnie na nic czasu i jedynym dniem, w którym mogli zrobić duże zakupy na cały tydzień, była właśnie niedziela. No a kończąc na tych, którzy po prostu są właścicielami sklepów i nie w smak im jest tracić cały dzień utargu, w trakcie którego na ogół przychodzi nawet więcej klientów. Oczywiście pozostaje jeszcze możliwość pracy samego właściciela i jego rodziny, ponieważ oni mogą zarządzać sklepem otwartym w niedziele, ale co jeśli ktoś ma kilka punktów i nie ma jak ich wszystkich obsłużyć? 

Oczywiście kilka grup jest też zadowolonych z takiego obrotu spraw. Jedną z nich - jeśli nie jedyną - są ludzie pracujący w sklepach. W końcu wszyscy mogą mieć wolne niedziele, a nie inne dni tygodnia, jak miało to miejsce do tej pory, no i nie mają w tej kwestii zbyt wiele do gadania. 

Okazuje się jednak, że sklepy typu Biedronka czy Lidl całkiem nieźle sobie radzą i nie odczuwają na sobie negatywnych skutków wprowadzenia zakazu handlu. Podobnie sprawa ma się ze sklepami sieci Żabka czy Fresh, które funkcjonują, jako „placówki pocztowe”. 

Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, jednak Żabka nie powiedziała nawet jeszcze ostatniego słowa. Planują oni bowiem wprowadzić takie zmiany, dzięki którym staną się liderami na rynku. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 20:01 przez e-wonsz
Cristiano Ronaldo skazany na 23 miesiące więzienia i 18 mln grzywny! Ogłoszono wyrok
Cristiano Ronaldo stawił się dziś w sądzie w Madrycie i usłyszał wyrok za oszustwa podatkowe, których dopuścił się grając w Realu Madryt. Rozprawa trwała zaledwie kilkadziesiąt minut, bo Ronaldo od razu przyznał się do winy i zaakceptował wymierzoną karę. Madrycki sąd skazał go na 23 miesiące więzienia w zawieszeniu i 18,8 mln euro grzywny. Piłkarz przyszedł do sądu ze swoją aktualną partnerką.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 13:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: sport.pl
Brat mordercy Adamowicza poszedł na księdza, Matka chce zmienić nazwisko. Ale to nie wszystko
Zdjęcia i nazwisko mordercy Pawła Adamowicza widziała już chyba cała Polska. Mężczyzna, który na oczach ludzi zasztyletował prezydenta Gdańska na scenie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przebywa obecnie w areszcie tymczasowym i oczekuje na przesłuchanie. Tymczasem rodzina mordercy przeżywa prawdziwy dramat. Matka mordercy, Jolanta, udzieliła wywiadu Gazecie wyborczej i przeprosiła za to, czego dopuścił się jej syn. „Myślę też o tym, co będzie, jeśli ktoś mnie rozpozna, skojarzy z tym, co zrobił Stefan. Dowiedziałam się, że jedna z koleżanek w pracy powiedziała, że to zła renoma dla placówki. Wzięłam urlop, teraz jestem na zwolnieniu. Wszyscy się boimy, że zostaniemy ukarani za Stefana” - powiedziała Jolanta W. „Odkąd Wirtualna Polska pokazała zdjęcie domu, w którym mieszkają moje dzieci, i podała adres, boją się teraz tam wrócić” - dodaje. Rodzeństwo mordercy również obawia się pobicia lub podpalenia domu. Siostra jest studentką archeologii, brat kształci się na księdza, a drugi brat jest kelnerem. „Synowie i córka spakowali się i wyprowadzili do rodziny, przyjaciół. Pokasowali konta na Facebooku i rozważają zmianę nazwiska. Córka myśli o wyprowadzce do innego miasta” - mówi matka Stefana W. Ona sama postanowiła zmienić nazwisko, by mieć pewność, że nikt nie skojarzy jej z nożownikiem z Gdańska. „Niech nas ktoś zrozumie, on skrzywdził także nas. Tak bardzo bym chciała prosić żonę, dzieci, rodziców oraz brata pana prezydenta o wybaczenie, ale wiem, że proszę o dużo i być może będę musiała na to długo poczekać. Dlatego chciałam tego jedynego wywiadu – żeby dotarły do nich moje słowa: bardzo państwa przepraszam. Bardzo przepraszam za moje dziecko. Proszę was o wybaczenie. Tak bardzo chciałabym cofnąć czas. Przepraszam wszystkich”.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 12:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: fakt.pl
Internauci zbierają pieniądze do wirtualnej puszki Pawła Adamowicza. Kwota jaką wpłacili szokuje
„Zapełnijmy ostatnią puszkę Pana Prezydenta dla WOŚP” - czytamy hasło w zbiórce na Facebooku. Potem zerkamy na cel zbiórki, który został ustawiony na 1000 zł, a potem nasz wzrok wędruje na kwotę, jaką udało się zebrać. I w tym miejscu widzimy 3,6 mln zł… A zbiórka się jeszcze nie skończyła. Autorką zbiórki jest Patrycja Krzymińska, która postanowiła przekuć tragiczną śmierć Pawła Adamowicza w coś pozytywnego. W ten sposób zamierzała uhonorować zmarłego prezydenta oraz przekazać symboliczną sumę na WOŚP. Wydarzenie przerosło jednak najśmielsze oczekiwania założycielki. W zbiórce wzięło udział już ponad 50 tys. Osób, a ich liczba stale rośnie. Na temat akcji wypowiedział się już Jurek Owsiak, który obiecał że pieniądze zostaną symbolicznie przekazane do ostatniej puszki tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska. Zostanie z nich kupiona karetka neonatologiczna.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 stycznia 2019 o 04:01 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.facebook.com/donate/785858165083164/
Następna