Ciekawe

Lewandowski zachwyca się żoną w niemieckiej "Gali": "Jest niesamowita, ma tyle siły i pomysłów"
Ania jest naprawdę niesamowita, ponieważ ma tyle siły i tyle pomysłów. - zachwyca się Robert w rozmowie z niemiecką Galą. Czasami muszę ją hamować, bo chce robić tak wiele rzeczy.  W wywiadzie dla niemieckiej gazety Robert po raz kolejny ujawnia swoje zdrowe podejście do pieniędzy. Zapewnia że on i Ania kochali się, kochają i będą kochać w każdych warunkach materialnych, w przeciwieństwie do związków stworzonych na bazie wspólnej miłości do luksusu. Bywają niestety i takie przypadki. Obydwoje z Anią wiemy jak to jest nie mieć pieniędzy - podkreśla piłkarz. Dlatego też mamy bardzo duży szacunek do tego, co posiadamy i zawsze staramy się twardo stąpać po ziemi. Jesteśmy sportowcami. Czas, który mamy dla siebie, a bywa, że mamy go momentami bardzo mało, spędzamy zawsze bardzo intensywnie. Dużo podróżujemy w wolniejszych chwilach. Zawsze próbujemy odkrywać nowe rzeczy dla nas. Nie ma u nas czegoś takiego jak nuda. A co najważniejsze, zawsze wspólnie patrzymy na to, co jest dla nas najlepsze. Czy to w kontekście prywatnym, rodzinnym, czy zawodowym. Zawsze tak było; i dlatego jesteśmy tak silni jako para.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Marysia AGENTEM. Internauci: "Najgorsza edycja, wiedziałem od początku kto jest Agentem"
Czwarta edycja "Agent Gwiazdy" za nami. Okazało się, że zwycięzcą jest od początku zaangażowany w każdą z konkurencji Damian Kordas a "wielkim przegranym" Misiek. Marysia Sadowska przeprosiła grupę za sabotaż, podkreśliła, że udawanie Agenta było dla niej bardzo trudne. Internauci uważają jednak, że to najgorsza edycja, bo "agent był oczywisty". Też odgadliście kto nim jest?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 12:05 przez jatoja
Awaria elektrowni w Czarnobylu miała miejsce dokładnie 33 lata temu. Pożar w reaktorze rozpoczął się 26 kwietnia - ten dzień zmienił historię i to jak postrzegamy energię atomową. W wyniku awarii śmierć poniosło kilkadziesiąt osób, a minimum kilkaset zachorowało na chorobę popromienną, która miała bardzo ostry  przebieg. Katastrofa w Czarnobylu do dziś ma wpływ na mieszkańców byłego ZSRR. Przez pewien czas na Ukrainie rodziły się dzieci z wadami genetycznymi, zanotowano też wzrost zachorowań na nowotwory. Do dziś na terenie Zony można przebywać maksymalnie do trzech miesięcy w roku. Niedawno natrafiliśmy na fotoreportaż reportera Paula Fusco, który dokumentował życie dzieci z wadami genetycznymi, które urodziły się na terenie Ukrainy i Białorusi po awarii w Czarnobylu. Zdjęcia fotoreportera sprawiają, że ciarki przechodzą po plecach. Na fotografiach widzimy dzieci zniekształcone, z wadami genetycznymi, w ich oczach widać ból i nieskończone cierpienie. Na kolejnych slajdach zobaczycie najbardziej poruszające zdjęcia fotoreportera…
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 11:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: facebook
Nauczycielka zmarła podczas wycieczki szkolnej. Kiedy odkryto przyczynę śmierci, wszystkim uczniom podano antybiotyki
Ahh te szkolne wycieczki. Każdy z nas na pewno wspomina je z łezką w oku. Niezależnie od tego, jakie one były, zawsze stanowiły doskonałą wymówkę, aby nie siedzieć w szkole na nudnych lekcjach. Korzystają na tym jednak nie tylko uczniowie, ale również nauczyciele czy opiekunowie. Dla nich to też świetna okazja, aby zobaczyć coś nowego, zwiedzić trochę świata, a może nawet po prostu miło spędzić czas. Nikt przecież nie lubi siedzieć tylko każdego dnia w czterech ścianach sali lekcyjnej. 

Czasem jednak wycieczki szkolne wcale nie są przyjemne. Może na przykład stać się tak, że nauczyciel każe wam napisać wypracowanie na temat wizyty w muzeum, które odwiedziliście w trakcie wyjazdu. Może też zdarzyć się tak, że w trakcie wyjazdu do Zakopanego wasza 58-letnia nauczycielka nagle umrze, a kiedy lekarze odkryją powód jej śmierci, wszystkim wam podadzą antybiotyk. 

Coś takiego przytrafiło się uczniom skierbieszowskiej podstawówki, którym nie zazdrościmy. Co jednak przytrafiło się pani pedagog? 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Mężczyzna obudził się rano po ostrym melanżu i odkrył, że jego penis został odcięty
Jakie jest wasze najdziksze wspomnienie z suto zakrapianej nocy poza domem? Obudziliście się z kimś, kogo w ogóle nie znacie? Pojechaliście do innego miasta z urwanym filmem? A może przebalowaliście naprawdę grube pieniądze? Jakiekolwiek to wspomnienie by nie było, na pewno nie przebijecie naszego dzisiejszego bohatera. Obudził się po ostrej popijawie i odkrył, że w nocy ktoś odciął mu penisa. 

Mężczyzna określany przez lokalne media, jako Tan wyszedł z kolegami na miasto 7 maja, aby wypić trochę alkoholu i coś zjeść. Skończyło się na opróżnieniu kilku butelek mocnej ryżowej wódki, co dla 44-latka okazało się zbyt dużą ilością. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie urwał mu się film. 

Mężczyzna obudził się około 5 rano z ostrym bólem. Kiedy spojrzał w dół, zauważył, że jego ciało jest całe we krwi. Kiedy spojrzał głębiej, odkrył, że jego penis jest niemal całkowicie odcięty i trzyma się tylko na niewielkim kawałku skóry. Tan zadzwonił po brata i szybko udali się do szpitala. 

W pierwszej placówce medycy nie dysponowali odpowiednim sprzętem, aby pomóc chłopakowi. Musiał więc jechać dalej. W końcu otrzymał niezbędną pomoc w Xiangya Hospital of Central South University w Changsha. Po kilkugodzinnej operacji chirurdzy byli w stanie przyszyć pozostałości po penisie do całej reszty organu. 

Lekarze wyznali, że operacja była nawet jeszcze trudniejsza przez to, że penis nie był całkowicie odcięty. W takim wypadku można było przygotować się do zabiegu, a samego penisa wrzucić do lodu, gdzie mógłby czekać godzinami. Niestety czas naglił. 

Na szczęście wszystko się udało, a mężczyzna wyszedł z tego wszystkiego bez dodatkowego uszczerbku na zdrowiu. Wprawdzie jest jeszcze za wcześnie, aby cokolwiek przewidywać, jednak Tan prawdopodobnie odzyska nawet pełną sprawność seksualną. 

Koledzy zrobili mu niezły kawał, na pewno jest im za to wdzięczny. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Wciera sobie w twarz swoją krew z miesiączki - nie uwierzycie, w jakim celu kobieta to robi
Cóż zrobilibyśmy bez internetu. Nie tylko nie mielibyśmy możliwości oglądania tych wszystkich filmów ze słodkimi kotkami, kontaktować się niemal za darmo z naszymi bliskimi mieszkającymi po drugiej stronie globu, ale również nie zdawalibyśmy sobie sprawy z tego, jak wielu skrajnych idiotów chodzi po tym świecie. 

Nasi dziadkowie żyli jeszcze w błogiej nieświadomości. Wiedzieli wprawdzie, że w ich otoczeniu znajduje się jedna czy dwie dziwne osoby, jednak nie wiedzieli o tym, że na całym świecie jest ich aż tak wielu. Niestety my jesteśmy obarczeni ciężarem świadomości. Świadomości, że między nami jest tak wielu ludzi mało odpowiedzialnych lub o wątpliwej inteligencji. 

Przykładów dziwnych zachowań w internecie nie trzeba szukać długo. Jakiś czas temu ludzie jedli jeszcze kapsułki do prania (przez co lądowali w szpitalu), a już teraz pewna kobieta smaruje sobie twarz swoją krwią menstruacyjną. Najlepsze w tym wszystkim jest jednak to, po co ona to robi. Nie uwierzycie sami. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Ten obrzydliwy filmik robi furorę! Mężczyzna wyciąga latami wrastający włos z twarzy.
Internauci zachwycają się filmikiem umieszczonym w serwisie YouTube, na którym mężczyzna wyciąga pęsetą włos, który wydaje się... nie mieć końca. To naprawdę obrzydliwy widok, z serii tych o wyciskaniu pryszczy. Dlaczego tego typu filmy tak ciekawią a jednocześnie odpychają?
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 13:05 przez Defdef
Czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy. Akcja która miała miejsce kilka dni temu na placu Zamkowym w Warszawie wywołała ogromny podziw, ale i mnóstwo kontrowersji.

„Na wybieg wybrały chodnik pod kolumną Zygmunta i robią pokaz bielizny. Wychodzą zza rozciętego prześcieradła, tłum bije brawo, później półnago cykają wspólne zdjęcie pod królem Polski, w staniku i w majtkach chodzą zadowolone po placu. Turyści zachwyceni” - czytamy w serwisie gazeta.pl

To opis akcji „body positive” która ma na celu promowanie naturalnej kobiecości. W wydarzeniu wzięły udział kobiety o pełnych kształtach, które nie wstydzą się swojego ciała. Na kolejnych slajdach zobaczycie więcej zdjęć kobiet i przeczytacie o reakcjach Warszawiaków na to wydarzenie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 11:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: gazeta.pl
Lil Masti odpowiada dlaczego postanowiła brać udział w FAME MMA 4
"Odpowiedź na jedno dominujące pytanie, które ostatnio pojawia się wszędzie! Wszędzie! Dlaczego zdecydowałam się wziąć udział w FAME MMA 4? Odpowiedź jest jedna - BO WYGRAM! Bo wygram, easy!" - zaznacza. "Uważam, ze zostałam zaprogramowana do walki, jestem sportowcem" - dodaje "Sex Masterka", która ostatnio posługuje się już pseudonimem Lil Masti. Przypominamy, że Lil zawalczy z Martą Linkiewicz już 22 czerwca w Częstochowie.
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 19:05 przez jatoja
Była uczestniczka "Projektu Lady" przestrzega nowe: "Poradziłabym im, aby nie obiecywały sobie za dużo"
W poniedziałek 20 maja wystartował czwarty sezon show, w którym wulgarne i zbuntowane dziewczyny będą próbowały zmienić się w dystyngowane damy.  Agata Szostek, która brała udział w pierwszej edycji "Projektu" wyznała właśnie, że nie jest pewna, czy po raz drugi zdecydowałaby się na udział w show. (...) nie potrafię wyobrazić sobie już przeżywania tego po raz kolejny. (…) Na przykład rozpoznawalność. Nie udałam się do programu po nią, bo wtedy nawet nie wiedziałam, co to jest Instagram, ale ją dostałam. (...) to kula u nogi, łatka, którą trzeba nosić już do końca życia - stwierdza Agata w rozmowie z Faktem. (...) To codzienny problem, z którym spotykają się ludzie w mniejszy bądź większy sposób popularni. Jesteśmy stawiani na podium "gwiazdy, celebrytki, zadufanej w sobie damy, milionerki", kiedy "my" wcale się tak nie czujemy. Szostek przyznaje, że zmaga się z depresją. Tak, mam depresję. Nie obnoszę się z tym każdego dnia, nie mam napisane tego na czole, ale równocześnie nie mam większego problemu o tym mówić. (...) Program był, jest i będzie jakąś częścią mojego życia, więc gdybym powiedziała, że nie miał, lub nie ma żadnego wpływu, to skłamałabym. Jednakże mój stan depresyjny objawiał się już długo przed programem, on stricte nie miał z tym do czynienia - przekonuje 23-latka. Na pytanie, co poradziłaby uczestniczkom nowej edycji, Agata odpowiada: "Poradziłabym im, aby nie obiecywały sobie za dużo, ale jednocześnie, aby nie siedziały bezczynnie, tylko działały i wykorzystywały wszystkie szanse jakie przyniesie im życie".
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 maja 2019 o 19:05 przez jatoja
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/146826/byla_uczestniczka_projektu_lady_przestrzega_nowe_poradzilabym_im_aby_nie_obiecywaly_sobie_za_duzo/
Następna