Agnieszka Kotońska z Googlebox przeszła mega-metamorfozę. Fani nie mogą uwierzyć w to jak wygląda
Agnieszka Kotońska to jedna z najbardziej lubianych przez internautów postaci z programu Googlebox. Przed telewizorem. W programie Agnieszka występuje w towarzystwie swojego męża - Artura oraz syna - Dajana. Cały program polega na oglądaniu jak rodziny lub grupy przyjaciół komentują popularne programy telewizyjne z ubiegłego tygodnia. Największą popularnością cieszą się „Ameryka Express”, „Pamiętniki z wakacji”, „Rolnik szuka żony”, „Korona królów”, „Na Wspólnej”, „Na ratunek 112”, „Szpital”, „Mam talent”, „Postaw na milion” oraz „Milionerzy”. Agnieszka Kotońska na początku swojej kariery w programie miała doczepiane rzęsy, tipsy oraz włosy pokryte platynową farbą. Uwielbiała też ubierać się w obcisłe koszulki w różowym kolorze. Dziś to jednak zupełnie inna osoba. Kotońska po metamorfozie, którą przeszła w programie „Druga Twarz” jest prawdziwą damą. Ubiera się z klasą, jej włosy budzą zachwyt i wydaje się dużo młodsza niż jest w rzeczywistości.
13 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 12 lipca 2019 o 14:07 przez MarcinZfejsa

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 lipca 2019 o 18:07 przez e-wonsz
Makabryczne znalezisko na plaży! Dziesiątki martwych wielorybów z rozwleczonymi wnętrznościami
Dla pilota helikoptera, który wraz z turystami oblatuje Islandię dookoła, miał to być rejs jak każdy inny. Jednak kiedy maszyna przelatywała nad zachodnią częścią wyspy, w okolicach plaży Longufjorur, oczom zwiedzających ukazał się prawdziwie makabryczny widok. Dziesiątki wielorybów leżało bez życia na piasku, niektóre były częściowo zakopane, a w przypadku niektórych na wierzchu znajdowały się rozwleczone wnętrzności. Czegoś takiego nie spotyka się często. 

Zwierzętami, jakie znaleziono na plaży, były tzw. grindwale. Miejsce, w jakim utknęły na piasku, było bardzo trudno dostępne drogą lądową, dlatego jeśli pilot śmigłowca nie wypatrzyłby makabrycznego miejsca, być może świat nigdy nie dowiedziałby się o tej masakrze. Co jednak mogło się tam stać? 

Najbliższa miejscowość to Stykkishólmur, skąd policja pracuje już nad rozwiązaniem zagadki. Grindwale mają to do siebie, że wędrują w ogromnych grupach. Tutaj naliczono ich aż 60, jednak nie były to wszystkie martwe zwierzęta. Część z nich zakopana była bowiem w piasku. 

Grindwale doskonale radzą sobie na dużych głębokościach, kiedy polują na swój przysmak, jaki stanowią ośmiornice. Orientują się za pomocą echolokacji, która pozwala im nie tylko namierzać innych członków stada, ale również określać, jak daleko znajduje się dno morskie. Niestety w piaskowym mule ten rodzaj nawigacji często zawodzi, przez co całe stado wyprowadzane jest na płyciznę. W trakcie odpływu dochodzi często do sytuacji, kiedy grindwale znajdują się w sytuacji bez wyjścia, przez co zdychają na plaży suszone przez słońce. 

Prawdopodobnie tak tez było i tym razem. Zwierzęta wpłynęły na płytkie wody, być może w poszukiwaniu jedzenia, co okazało się wyrokiem śmierci dla całego stada. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 lipca 2019 o 19:07 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 lipca 2019 o 19:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 lipca 2019 o 18:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 lipca 2019 o 15:07 przez Defdef